Arka Gdynia zagrała może z 15 solidnych minut na tle niżej notowanej Pogoni Siedlce. Gdynianie byli pogubieni, zdezorganizowani i nawet gdy przejmowali inicjatywę, tracili bramki. Potrzeba pilnych zmian i radykalnych decyzji, bo po dobrym początku sezonu nie ma już śladu, po wysokim miejscu w tabeli także. Pogoń wygrała u siebie 2:1.
Marek Jarolim postanowił zmienić większość zestawienia, decydując się na 7 zmian. Tylko Grobelny oraz linia obrony: Gruszkowski, Komenda, Gojny pozostała niezmieniona. Do składu wrócili m.in. ofensywnie usposobieni Gutkovskis, Waluś i Kun, ale to nie przyniosło spodziewanych efektów na murawie.
𝗞𝗢𝗡𝗜𝗘𝗖 𝗠𝗘𝗖𝗭𝗨 | Przegrana w Siedlcach.
📲 𝗠𝗔𝗧𝗖𝗛𝗥𝗢𝗢𝗠: https://t.co/bA4Co5ieet#PGSARK 2:1 pic.twitter.com/Ilet55qr3v
— Arka Gdynia (@ArkaGdyniaSA) September 20, 2026
POGUBIONA ARKA
Pogoń częściej posiadała piłkę, tworzyła klarowniejsze sytuacje, choćby po akcjach Kobusińskiego i Rosołka, i aż prosili się Gdynianie, by w końcu skończyło się to bramką. Sprawiedliwość nadeszła w 39. minucie, gdy właśnie były zawodnik Arki zdobył bramkę. Demianiuk ładnie otworzył przy linii z lewej strony Misia, ten dośrodkował w pole karne, a Rosołek z najbliższej odległości wykorzystał sytuację. To jego trzeci gol w tym sezonie Betclic 1. ligi, wcześniejsze dwa uzyskał w meczu z Polonią Bytom jeszcze na początku sierpnia.
Arka szybko odrobiła straty, choć nikt się tego nie spodziewał. Gdynianie do tego momentu nie prezentowali się jak faworyt mierzący w awans. Ale przyszła 44. minuta i indywidualny popis Konrada Gruszkowskiego. Prawy obrońca znalazł sobie trochę miejsca przed polem karnym i przymierzył bardzo ładnie, obok dalszego słupka, na 1:1.
𝕻𝗜𝗘𝗥𝗪𝗦𝗭𝗔 𝗫𝗜 | #PGSARK pic.twitter.com/xCWWcCDqjX
— Arka Gdynia (@ArkaGdyniaSA) September 20, 2026
NIE WYKORZYSTALI SZANS
W drugiej połowie Jarolim wprowadził Soleckiego, a piłkarz był bliski uszczęśliwienia Arki, ale w indywidualnej akcji strzelił tuż obok słupka. Pogoń była wówczas w defensywie, dała się Arce napędzić. Do 65. minuty goście z Gdyni oddali aż 12 strzałów, ale aż 10 z nich nie było celnych. Wtedy też niespodziewanie gospodarze znowu doszli do głosu. Arkowcy zaspali w obronie przy dośrodkowaniu z prawej strony, wykorzystał to niepilnowany Kobusiński, który dał prowadzenie Pogoni 2:1. Arka próbowała, ale była nieskuteczna – Solecki, Lewkot i Rama zmarnowali swoje okazje.
Arka przegrała w Siedlcach i po bardzo słabych zawodach. Przed meczem nie było oficjalnego ultimatum dla trenera Marka Jarolima, ale teraz jego akcje stoją jeszcze niżej. Zespół zmitrężył wszystko, co wypracował na początku sezonu, i aktualnie zajmuje 12. miejsce w tabeli z alarmującą serią pięciu porażek z rzędu.
Paweł Kątnik/puch








