Pracownicy Urzędu Morskiego w Gdyni weszli w spór zbiorowy z pracodawcą – dyrektorem Urzędu Morskiego w Gdyni. Jednym z głównych postulatów jest zrównanie wynagrodzeń z płacami obowiązującymi w Urzędzie Morskim w Szczecinie.
– Nie protestujemy przeciwko konkretnym osobom ani z pobudek politycznych – podkreśla Elżbieta Wawrzynowska, przewodnicząca Przedstawicielstwa Zakładowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Oficerów i Marynarzy przy Urzędzie Morskim w Gdyni.

„NIEDOPUSZCZALNE, NIEUCZCIWE I NIESPRAWIEDLIWE”
– Aktualnie wynagrodzenie różni się o 20 proc. na niekorzyść pracowników Urzędu Morskiego w Gdyni. Chciałabym podkreślić, że pracownicy wykonują takie same zadania, a otrzymują w Gdyni niższe wynagrodzenia. Nie godzimy się na to, aby na tożsamych stanowiskach, przy tożsamych zadaniach, otrzymywać niższe wynagrodzenie. Uważamy, że jest to niedopuszczalne, nieuczciwe i niesprawiedliwe – zaznacza.
Związkowcy domagają się również przywrócenia dodatku za pracę w dni świąteczne oraz wprowadzenia jednolitych i przejrzystych zasad przyznawania dodatków zadaniowych członkom korpusu służby cywilnej.

URZĄD GOTOWY DO ROZMÓW
Urząd Morski w Gdyni informuje, że pracodawca zadeklarował gotowość do rozmów ze związkowcami. Pierwsze spotkanie zaplanowano na 2 września. Jak podkreśla urząd, celem pracodawcy jest zapewnienie jak najlepszych warunków pracy i wynagradzania wszystkim pracownikom – zarówno zatrudnionym w korpusie służby cywilnej, jak i poza nim.
Anna Kobryń/ua








