Nie ma zgody na łamanie prawa i zasad przez kogokolwiek, ale apeluję o nieobciążanie odpowiedzialnością za takie wydarzenia wszystkich imigrantów w naszym kraju – mówi Mieczysław Struk. Marszałek podkreśla, że najważniejsze jest zapewnienie mieszkańcom poczucia bezpieczeństwa, a także konsekwentne egzekwowanie prawa i odpowiedzialności.
W miniony weekend w Słupsku pijany 17-latek z Mołdawii rozbił sześć samochodów. Policja zatrzymała też Kolumbijczyka, który miał uderzyć butelką w twarz taksówkarza. Marszałek Struk zauważa, że obecnie na Pomorzu mieszka i pracuje oficjalnie około 167 tysięcy imigrantów.
– Każdy, kto narusza polskie prawo, każdy, kto narusza normy społeczne, powinien ponieść bardzo surową karę. Ostrzegamy wszystkich, także tych, którzy są z Ameryki Południowej czy zza wschodniej granicy – z Ukrainy lub Białorusi. Jesteście w Polsce, gdzie musicie dochować wobec Polaków wszelkich norm: społecznych, kulturowych i etycznych. Inaczej grozi wam relegacja, wydalenie z Polski, a jeszcze wcześniej ukaranie przez niezależny sąd – podkreśla Mieczysław Struk.
UPADŁOŚĆ ALBO LIKWIDACJA SZPITALA W MIASTKU
– Szpital miejski w Miastku czeka upadłość albo likwidacja. To najbardziej prawdopodobne scenariusze – dodaje marszałek województwa pomorskiego.
Zdaniem Mieczysława Struka sytuacja jest bardzo trudna. Zadłużenie szpitala wynosi ponad 50 mln złotych, spółka ma ponad 260 wierzycieli, a przeterminowane należności trzykrotnie przewyższają jej wartość.
– Będziemy pewnie składać propozycje. Takie rozwiązanie, w którym Szpital Wojewódzki w Słupsku przejmie zobowiązania wobec Miastka, nie jest możliwe. Nie można doprowadzać do sytuacji, w której będzie zadłużany szpital w Słupsku. Miastko musi sobie poradzić albo w scenariuszu upadłości, albo likwidacji. Razem z NFZ powinniśmy się zastanowić, w jaki sposób zapewnić choćby ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, odpowiednią liczbę karetek pogotowia i bezpieczeństwo pacjentów – komentuje Mieczysław Struk.
JEST MOŻLIWE PRZEJĘCIE LECZNICY W MIASTKU PRZEZ SŁUPSK
Zdaniem marszałka województwa pomorskiego możliwe jest przejęcie lecznicy w Miastku przez Szpital Wojewódzki w Słupsku, jeśli dług spółki przejmie gmina Miastko. Nie jest to jednak ani proces łatwy, ani szybki. W szpitalu w Miastku działa tylko jeden z pięciu oddziałów. NFZ żąda też od spółki 13 mln zł za nienależycie wykonane procedury medyczne. Pracownicy nie mają wypłacanych na czas pensji.
Mieczysław Struk był gościem miejskiego programu Radia Gdańsk „Studio Słupsk 102 FM”. Rozmowę prowadził Przemysław Woś. Posłuchaj:
Przemysław Woś/kw








