Wyobraźmy sobie sytuację, w której o godzinie 4:00 nad ranem, w sposób modulowany, zaczyna wyć syrena. Agnieszka Michajłow w „Strefie Politycznie Kontrolowanej” zapytała pomorskich polityków między innymi o to, co zrobiliby w takiej sytuacji.
Poradnik bezpieczeństwa rozsyłany jest do wszystkich obywateli RP, tymczasem na antenie Radia Gdańsk m. in. o przygotowanie tzw. plecaka ewakuacyjnego zapytani zostali pomorscy politycy. Kazimierz Smoliński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, i senator Leszek Czarnobaj z Koalicji Obywatelskiej przyznali, że ich przygotowania wciąż są niepełne.
– Mam dwa plecaki, ale jeszcze nie w pełni wyposażone. Na pewno do końca tego roku będę miał ten plecak – zapewniał Kazimierz Smoliński.
– Plecaka nie mam, natomiast mam środki bezpieczeństwa w postaci dwóch apteczek i radyjko na baterie. To jest podstawa – podkreślał Leszek Czarnobaj.
72 GODZINY
– Dwa drony powodują, że jesteśmy odcięci od wody albo woda jest skażona. Powodują na przykład to, że będziemy odcięci za chwileczkę od energii elektrycznej i zepsuje nam się żywność. Musimy być zatem przygotowani na te 72 godziny, zanim przyjdzie pomoc – dodawała Anna Olkowska-Jacyno, wicewojewoda pomorska.
Poradnik bezpieczeństwa rozesłany został do polskich domów w formie papierowej. Jest także dostępny elektronicznie.
Posłuchaj:
ts/kw








