Oszuści, którzy podszyli się pod pracowników spółdzielni mieszkaniowej ukradli z mieszkania 77-latki 160 tysięcy złotych. Do zdarzenia doszło na gdańskim Przymorzu.
Rzeczniczka prasowa z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Aleksandra Kluge poinformowała, że najpierw do mieszkania 77-letniej kobiety wszedł mężczyzna, który pod pretekstem sprawdzenia instalacji wodnej odwrócił jej uwagę.
– W tym czasie drugi z mężczyzn przeszukał pomieszczenia w mieszkaniu i z jednej z szuflad ukradł gotówkę w wysokości 160 tysięcy złotych. Na miejsce zdarzenia skierowano śledczych, psa tropiącego oraz technika kryminalistyki. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji V w Gdańsku prowadzą dalsze czynności w tej sprawie – dodała policjantka.
APEL POLICJI
Policja apeluje, aby przed wpuszczeniem do mieszkania nieznanej osoby sprawdzić jej tożsamość. W razie wątpliwości warto od razu skontaktować się z administracją lub instytucją, na którą się powołuje. Policjanci radzą, aby zasadę ograniczonego zaufania w stosunku do obcych stosować nie tylko w przypadku pojawienia się przed drzwiami nieznanych „monterów” lub pracowników danej instytucji, ale również, jeśli telefonuje do nas osoba podająca się za dawno niewidzianego członka rodziny, albo policjant, który przeprowadza rzekomą tajną operację i potrzebuje pomocy finansowej.
– Niestety, ale przestępcy nie mają żadnych zahamowani moralnych, aby wzbogacić się czyimś kosztem. Są w stanie okraść każdego, nawet potrzebującą starszą osobę, która oszczędności planowała przeznaczyć na swoje potrzeby zdrowotne. Nie dajmy im tej szansy!” – można przeczytać w apelu udostępnionym na stronie gdańskiej komendy.
Grzegorz Armatowski/SG








