O włos od tragedii we Wrześciu w gminie Wicko. 39-latek, mając ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu, uderzył w autobus wiozący 50 pasażerów.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Mężczyzna został ujęty przez świadków zdarzenia.
39-letni kierujący, dojeżdżając do wzniesienia, chciał wyprzedzić autobus. Kiedy jednak zauważył, że z przeciwnej strony jedzie inne auto, chciał wrócić na swój pas. Gdy na niego zjeżdżał, zahaczył o tył autobusu, którym podróżowało 50 pasażerów.
NIE POZWOLILI MU ODJECHAĆ
Pojazdy zjechały na pobocze. Uczestnicy zdarzenia zorientowali się, że jeden z kierowców może być pijany i nie pozwolili mu odjechać. Na miejsce wezwano policję. W organizmie 39-latka wykryto ponad dwa promile alkoholu. Policjanci zatrzymali mężczyznę oraz jego prawo jazdy, a samochód zabezpieczyli do celów procesowych.

Decyzją prokuratora 39-latek jest pod dozorem policji, musi wpłacić 10 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, ma też zakaz opuszczania kraju. Pijanemu kierowcy grozi co najmniej 9 miesięcy pozbawienia wolności oraz utrata prawa jazdy nawet na 15 lat.
PIJANY 18-LATEK NA MOTOROWERZE
Policja z Lęborka zatrzymała też pijanego 18-latka, który jechał bez uprawnień motorowerem i uciekał przed patrolem. Został jednak zatrzymany.
– Legitymowanie wykazało, że to 18-latek z gminy Wicko bez uprawnień do prowadzenia motoroweru, którego obowiązuje sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydany za przestępstwo niezatrzymania się do policyjnej kontroli drogowej. Ponadto mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Sprawdzenie stanu trzeźwości wykazało obecność ponad pół promila w jego organizmie. Jechał motorowerem niezarejestrowanym i nieubezpieczonym – poinformowała aspirant sztabowy Marta Szałkowska.
18-latkowi grozi kara pięciu lat pozbawienia wolności i nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Przemysław Woś/ua








