Wzrosła skala celowych zakłóceń GPS w Trójmieście – poinformował Instytut Łączności Państwowego Instytutu Badawczego. To zarówno zakłócenia wielogodzinne, we wszystkich pasmach, jak i częściowe, występujące w wybranym paśmie.
Dane pomiarowe wskazują, że skala celowych zakłóceń nawigacji satelitarnej systematycznie i drastycznie wzrosła od początku 2026 roku.
LATO POD ZNAKIEM ZAKŁÓCEŃ
Największe problemy wystąpiły w szczycie sezonu letniego. W maju i czerwcu istotne, wielogodzinne zakłócenia występowały aż przez 70 procent dni w miesiącu. W pierwszych 19 dniach sierpnia odsetek dni z całkowitymi zakłóceniami wyniósł 63 proc., co oznacza, że nawigacja satelitarna zawodziła średnio w dwóch na trzy dni.
Mapy w urządzeniach mobilnych całkowicie gubią wówczas sygnał, wskazują błędną lokalizację lub uniemożliwiają wyznaczenie trasy. Pozycjonowanie może być też opóźnione lub nieprecyzyjne. Uniemożliwia to również poprawne działanie systemów lokalizacji w rowerach miejskich, hulajnogach oraz niektórych systemach floty miejskiej. Mogą wystąpić problemy w sterowaniu dronami. Sytuacja ma również wpływ na żeglugę.
UWAŻAJ NA MAPY ONLINE
Anomalie występują od początku 2024 roku, jednak sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu w tym roku. Od stycznia zakłócenia częściowe występowały średnio niemal co drugi dzień. Zdaniem Instytutu Łączności sytuacja ma charakter permanentny: anomalie będą się utrzymywać dopóki w regionie prowadzone będą działania obronne i operacyjne, wymagające emisji sygnałów zakłócających.
Eksperci radzą, by bezwzględnie unikać polegania wyłącznie na aplikacjach mapowych w telefonach. Warto korzystać z tradycyjnych metod orientacji lub pobierać mapy w trybie offline.
PAP/ua








