Dziewięćset tysięcy złotych kosztować ma wymiana okien w Szkole Podstawowej numer 1 w Chojnicach. Pieniądze miały pochodzić z programu unijnego Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, ale konkurs ogłoszony zostanie dopiero w grudniu. Tymczasem w szkole jest problem z dogrzaniem części sal lekcyjnych.
Pieniądze w budżecie miasta są, zatwierdzili je radni. Przetarg ma być rozpisany w najbliższych dniach, a prace mają się zakończyć przed zimą. – W jaki sposób – bez dezorganizacji zajęć oraz przykrych konsekwencji dla grona pedagogicznego i uczniów tej szkoły – ma zostać przeprowadzona wymiana stolarki okiennej w trakcie roku szkolnego? Przecież będzie zimno, mokro i brudno – mówi radny Kamil Kaczmarek.
Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster wyjaśnia, że o terminie konkursu z unijną dotacją dowiedział się niedawno. – Gdyby konkurs odbył się latem – w lipcu lub sierpniu – nie musiałbym teraz skakać sobie do oczu, wyjmować 900 tysięcy złotych z nadwyżki budżetowej i wymieniać okien – powiedział gospodarz Chojnic.
Dodał, że środki, które będzie trzeba wyłożyć z budżetu miasta, zostaną zrefinansowane z grudniowego konkursu. – Wymieniamy okna po to, aby uniknąć sytuacji, w której przy -20 stopniach mrozu nie będziemy mogli prowadzić zajęć – zaznaczył burmistrz.
Wraz z wymianą okien ma być poprawiona efektywność systemu grzewczego. To pierwsza część termomodernizacji budynków szkoły.
Maria Sowisło/SG








