Polsko-białoruski dziennikarz i działacz społeczny Andrzej Poczobut odwiedził Sopot. Spotkanie zorganizowano w Mamuszki 14. Dziennikarz podczas koncertu w Operze Leśnej otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Sopotu.
Andrzej Poczobut od wielu lat konsekwentnie walczy o wolność słowa oraz prawa człowieka na Białorusi. Za swoją bezkompromisową postawę i działalność opozycyjną był wielokrotnie represjonowany przez reżim Aleksandra Łukaszenki, spędzając w białoruskich więzieniach łącznie ponad pięć lat. Na spotkaniu mówił, że planuje powrót.
– To już niebawem. To jest ostatnie takie większe przedsięwzięcie, w którym uczestniczę. Później wracam na Białoruś. Mi się wydaje, że to jest coś naturalnego – dlatego, że wracam do domu. Będę się spotykał z ludźmi, Związkiem Polaków na Białorusi, także będą to przede wszystkim polskie sprawy – podkreślał.

– Myślę, że Białorusini są zobowiązani do wypełnienia obietnicy, jaką dali Andrzejowi w ostatnich godzinach jego pobytu na Białorusi, że będzie mógł wrócić. On chce po prostu sprawdzić, jak to faktycznie działa. Wiem, że najważniejsze jest spotkanie się z ojcem, który jest już w podeszłym wieku – dodawał prowadzący spotkanie dziennikarz gazety Wyborczej Bartosz Wieliński.

OSOBISTA WIĘŹ Z SOPOTEM
Podczas koncertu w Operze Leśnej Andrzej Poczobut otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Sopotu. Dziennikarz nie krył wzruszenia i podkreślił, że to dla niego ogromne wyróżnienie. Wskazał również na osobistą więź, jaka łączy go z kurortem.
– Kiedy w kwietniu zostałem przewieziony do Polski, jakiś czas spędziłem w szpitalu, a później przez dłuższy czas przebywałem w Sopocie. To właśnie tutaj dochodziłem do siebie i regenerowałem siły. Czuję się w szczególny sposób związany z tym miastem i jestem niezmiernie wdzięczny za to wyróżnienie – powiedział Andrzej Poczobut.

JEDNOGŁOŚNA DECYZJA RADNYCH
Tytuł został nadany na mocy uchwały Rady Miasta Sopotu, którą radni przyjęli jednogłośnie.
– To honorowe obywatelstwo przyjęte jednogłośnie przez Radę Miasta Sopotu jest największym wyrazem uznania dla człowieka, który pomimo tego, że był przez tyle lat w niewoli, tak naprawdę pozostał i jest wolny – zaznaczyła prezydent Sopotu, Magdalena Czarzyńska-Jachim.
Poczobut zapowiedział, że w najbliższym czasie planuje powrót na Białoruś. Na miejscu zamierza kontynuować swoją pracę i zająć się m.in. sprawami związanymi ze Związkiem Polaków na Białorusi.
Tymon Nieśmiałek/SG








