To był zaskakujący zwrot akcji. Jeszcze na początku tygodnia wielce prawdopodobny był transfer Camilo Meny za granicę, zainteresowanie wyrażał chociażby saudyjski Al-Hilal, ale ostatecznie wyścig o kolumbijskiego skrzydłowego wygrała ekstraklasowa Korona Kielce. 23-latek zostanie wypożyczony do końca trwającego sezonu.
Camilo Mena jest jednym z najlepszych piłkarzy Lechii ostatnich lat. O jego klasie wielokrotnie wypowiadał się choćby były trener Gdańszczan John Carver, przypominając, że liga powinna chronić tak zaawansowanych technicznie graczy przed brutalnymi faulami. Mena był motorem napędowym Lechii na prawej stronie. W debiutanckim sezonie na poziomie pierwszej ligi zdobył 5 bramek i 11 asyst, co przełożyło się na awans do Ekstraklasy. W poprzednim sezonie, jego trzecim w Biało-zielonych barwach, Mena rozegrał 31 meczów w których zdobył 5 goli i dołożył aż 10 asyst. Z impetem rozpoczął także bieżące rozgrywki, będąc najjaśniejszą postacią Lechii, a być może i całej ligi.
KRÓLOWIE POLOWANIA
Po piłkarza zgłosiła się Korona Kielce, która zaliczyła spektakularne okienko transferowe. Ekipa Jacka Zielińskiego przekonała do zmiany barw gwiazdy ligi jak Patrika Helebranda z Górnika Zabrze, Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia, czy innego byłego zawodnika Lechii Aleksandara Cirkovicia. Oznacza to, że – przynajmniej na razie – nie zobaczymy w lechijnych barwach braci Mena. Camilo zdecydował się na przenosiny na południe Polski zaledwie dwa dni po tym, jak jego młodszy brat Javier, podpisał kontrakt z gdańskim 1. ligowcem.
Według nieoficjalnych informacji Lechia zarobi na transakcji milion euro, a Korona będzie miała prawo pierwokupu 23-latka. Paolo Urfer zrobił więc kolejną dochodową transakcję w rekordowym okienku, w którym Lechia – sprzedając lub wypożyczając piłkarzy – zarobiła już ponad 17 mln euro.
Paweł Kątnik








