Dla mieszkańców to Wielkie Sąsiedzkie Grillowanie. Warsztaty twórcze, gry i konkursy wypełniły Stadion Leśny podczas 22. Sopockiego Festynu Organizacji Pozarządowych. W programie znalazły się m.in. jubileuszowy bieg na 100 km oraz wręczenie nagrody „Sopockie Serce”.
Tegoroczny festyn odbył się pod hasłem „Sopot w rytmie wspólnoty”. Wydarzenie było okazją do rozmowy, wspólnej zabawy oraz poznania ludzi i organizacji działających na rzecz mieszkańców.
SZTAFETA 100 KM NA 100-LECIE
Stadion Leśny w Sopocie świętuje 100-lecie swojego istnienia. W ramach Festynu Organizacji Pozarządowych odbył się bieg w sztafecie 100 km na 100-lecie. Jak z dumą podkreśla dyrektor Jerzy Smolarek, Sopocki Klub Lekkoatletyczny jest najbardziej efektywny w mieście.
– W Sopocie sportu nie brakuje, bo dyscyplin jest naprawdę wiele. Nie będę jednak zbyt zarozumiały, jeśli powiem, że prym wiedzie lekkoatletyka. Z siedmiu medali olimpijskich zdobytych przez Sopocian aż sześć wywalczono na tym stadionie. Mogę więc chyba pozwolić sobie na powiedzenie, że jesteśmy najbardziej efektywnym klubem, jeśli chodzi o reprezentowanie miasta i kraju na arenach międzynarodowych – zauważa.

Jak zapowiada dyrektor, oficjalne podsumowanie działalności stadionu odbędzie się 3 października.
„SOPOCKIE SERCE”
Nagroda „Sopockie Serce” jest wyrazem uznania dla organizacji, które na co dzień angażują się w działania społeczne, kulturalne, edukacyjne, sportowe i charytatywne na rzecz mieszkańców miasta. W tym roku jej laureatem zostało koło Polskiego Związku Niewidomych w Sopocie. Prezes koła, Irena Stocka, podkreśliła, że to wyróżnienie ma dla niej ogromne znaczenie.
– Nie spodziewałam się. Wiem, że jest wiele innych organizacji, które również zasługują na tę nagrodę – przyznała. – Działamy na rzecz osób niewidzących, niedowidzących, organizujemy spotkania integracyjne. Teraz będziemy obchodzili 65-lecie istnienia naszego koła w Sopocie, więc zapewne zorganizujemy dla naszych członków jakąś fajną imprezę – zapowiedziała.

Laureaci otrzymali nie tylko pamiątkową statuetkę i dyplom, ale również nagrodę finansową w wysokości 10 tysięcy złotych.
Anna Kobryń/kw








