Ceny paliw prawdopodobnie będą rosły. Prawie na pewno nie spadną – mówi dr hab. Krzysztof Zięba z Politechniki Gdańskiej. Naukowiec z Katedry Przedsiębiorczości i Otoczenia Instytucjonalnego Wydziału Zarządzania i Ekonomii był Gościem Radia Gdańsk.
Globalne koncerny alarmują, że kurczą się zapasy ropy na świecie. Pogłębiający się kryzys na Bliskim Wschodzie coraz mocniej uderza w jej dostawy. Jednakże, jak mówi Krzysztof Zięba, Polacy nie powinni mieć problemu z dostępem do paliw. – Ja nie obawiałbym się tego że zabraknie nam paliwa na stacjach. To chyba nie jest ten etap. Kryzys musiałby potrwać dużo dłużej i zaostrzyć się – tłumaczył.
PALIWO ZA 10 ZŁOTYCH?
Jak dodał naukowiec, trzeba liczyć się z tym, że jeszcze w tym roku cena za litr ropy sięgnie 10 złotych. – Niechętnie bawię się we wróżenie, ale powiedziałbym, że nie będzie to dużym zaskoczeniem, jeśli cena oleju napędowego stanie się dwucyfrowa – stwierdził.
Zdaniem Zięby rząd powinien zastanowić się nad programami osłonowymi chociażby dla firm komunikacyjnych, transportowych czy mieszkańców obszarów, w których ograniczony jest dostęp do komunikacji publicznej.
Posłuchaj całej audycji:
Kuba Kaługa/kkk








