Powrót połączenia z lotniskiem przy zachowaniu obecnej linii 122 do szpitala na gdańskiej Zaspie, wydłużenie linii trolejbusowej 31 do Jelitkowa lub SKM Przymorze oraz skrócenie czasu kursowania linii 177 – wprowadzenie takich zmian przeanalizują i rozważą władze Sopotu. W kurorcie przeprowadzono badanie dotyczące preferencji komunikacyjnych. Wzięło w nim udział tysiąc mieszkańców.
Izabela Heidrich, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Sopotu przekazuje, że przeprowadzono badania ilościowe oraz jakościowe. – Patrząc na to, ilu mieszkańców mamy w Sopocie, próba tysiąca osób jest bardzo dużą liczbą. Badania były prowadzone w ośmiu okręgach. Odpowiadają one tym, które mamy w Budżecie Obywatelskim. Badania odbyły się w drugim kwartale tego roku. Ankieterzy odwiedzali Sopocian w ich domach, a udział był anonimowy i dobrowolny. Natomiast badania ilościowe były realizowane przy użyciu automatycznych bramek liczących pasażerów. Badaliśmy napełnienie w autobusach na trzech liniach: 122, 143 i 177 – mówi rzecznik sopockiego magistratu.
CO Z LINIĄ 122?
Opinie mieszkańców dotyczące linii 122, która kursuje obecnie z sopockiego Przylesia do gdańskiej Letnicy, są podzielone.
– Wnioski są niejednoznaczne. Jeżeli chodzi o badania ilościowe, wskazują one, że duża część mieszkańców chciałaby powrotu linii na lotnisko, ale jest też bardzo duży segment mieszkańców, którzy mówią: chcę, aby ta linia funkcjonowała tak jak teraz, czyli w kierunku szpitala na Zaspie, ale chciałbym, aby kursowała częściej. Na nowej trasie, czyli w kierunku szpitala na Zaspie, mamy bardzo duży przyrost pasażerów. Ponad 40 procent więcej osób podróżuje tą linią w kierunku szpitala na Zaspie, aniżeli wcześniej, kiedy linia jeździła na lotnisko. Chcielibyśmy, aby docelowo funkcjonowały dwa połączenia: jedno tw kierunku szpitala na Zaspie i drugie nowe, które mogłoby połączyć Sopot bezpośrednio komunikacją autobusową z lotniskiem. Ten temat oczywiście będziemy omawiali z naszymi partnerami z Gdańska. Jesteśmy przekonani, że linia 122, jak i wydłużenie trasy trolejbusu 31 w kierunku Przymorza, to również jest przykład linii metropolitalnej, którą moglibyśmy sfinansować w ramach Metropolii – mówi wiceprezydent Sopotu Michał Banacki.
ZMIANY W KOMUNIKACJI. TEGO CHCĄ SOPOCIANIE
W przypadku linii 177 330 osób postulowało o zwiększenie częstotliwości kursowania autobusu. Za pozostawieniem linii bez zmian opowiedziało się 212 badanych osób, a 60 było za likwidacją tej linii. Najchętniej wybieranym przez pasażerów autobusu 177 fragmentem trasy był odcinek Sanatorium Leśnik – Grand Hotel. Średnia liczba pasażerów w ciągu dnia to 337 osób. Dla porównania linią 117 podróżuje 800 osób dziennie, linią 143 – 1500 osób, a autobusem 122 – 1400 osób.
– Ta linia jest mniej popularna niż na przykład linie 143 i 122. Jednym z rozwiązań, które musimy przeanalizować, są bardzo późne, ostatnie kursy, bo one zdecydowanie cechują się niskim napełnieniem. Być może rozwiązaniem byłoby skrócenie czasu, w którym ten autobus kursuje – mówi wiceprezydent Banacki
KOMUNIKACJA W SOPOCIE
Z badań ilościowych i jakościowych wynika, że w większości okręgów Sopotu mieszkańcy opowiadają się za ograniczeniem ruchu samochodowego.
– Pytaliśmy naszych mieszkańców, czy na przykład strefy ograniczonego dostępu powinny być w mieście częściej wprowadzane lub czy ograniczenia dotyczące ruchu samochodowego w mieście powinny być wdrożone. Wyniki wprost korelują z miejscem zamieszkania respondenta. Ci mieszkańcy, którzy żyją w ścisłym centrum Sopotu, mówią: tak, chcielibyśmy więcej stref ograniczonego dostępu, chcielibyśmy, aby ten ruch był bardziej ograniczony w centrum miasta. Natomiast im dalej od centrum to zdaniem mieszkańców żadne ograniczenia nie powinny być wprowadzane, co nam daje też pole do analizy i do tego, abyśmy zastanowili się, czy i jakie ograniczenia w tym ścisłym centrum Sopotu wprowadzać – wskazuje Michał Banacki.
W badaniu wzięło udział tysiąc mieszkańców Sopotu. 75 proc. ankietowanych korzysta z komunikacji miejskiej.
Tymon Nieśmiałek/tgd








