Wcześniej izba pamięci, teraz nowoczesna placówka muzealna. Po gruntownej modernizacji ponownie otwarto Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku.
Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku przeszło gruntowną modernizację. Wraz z otwarciem, zainaugurowano nową wystawę stałą opowiadającą historię Polaków żyjących w przedwojennym Gdańsku. Do dyspozycji zwiedzających jest m.in. zamknięta dotąd piwnica.
– To na poziomie „minus jeden” rozegrał się ostatni akt dramatu, kiedy Niemcy już zalewali benzyną obrońców, którzy tu w piwnicy nadal stawiali opór. I znajdują się tu właśnie w piwnicy opowieści o tragedii pocztowców, o mordzie na pocztowcach, ich rehabilitacji, a także o tragedii Polaków z Wolnego Miasta Gdańska – wyjaśnia dr Jan Szkudliński, kurator wystawy.
– Pamiętam tylko tyle, bo wówczas miałem trochę ponad trzy lata, jak ojciec opowiadał, że jego brat został zastrzelony – wspominał Zygmunt Becker.

– Na wystawie można zobaczyć kilkaset eksponatów – podkreśla dyrektor Muzeum Gdańska Waldemar Ossowski. – Te wszystkie obiekty, które mamy, w tym między innymi pamiątki po pocztowcach wydobyte z ich masowego grobu, są w sposób właściwy eksponowane – dodaje.
POCZTOWCY ZGINĘLI W OBRONIE POLSKI
Przypomnijmy, 1 września 1939 roku kilkudziesięciu polskich pocztowców przez ponad 13 godzin odpierało atak hitlerowskiego wojska. Polacy poddali się dopiero po podpaleniu budynku przez agresorów. 87 lat temu, 5 października Niemcy rozstrzelali 38 osób wbrew lokalnemu prawu i konwencjom międzynarodowym.
O godzinie 12:00 poległych pocztowców upamiętniono na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu na gdańskiej Zaspie.
Więcej w naszym materiale:
Mateusz Czerwiński/ak








