Sąd wybierze samochody do egzaminów na prawo jazdy w Słupsku. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego pozwał lokalnego dilera fiata, który miał dostarczyć samochody dla egzaminowanych. Zgodnie z wieloletnią umową, firma miała dostarczyć w czerwcu dziewięć samochodów marki fiat grande punto. Diler zaproponował jednak, że za tą samą kwotę odsprzeda ośrodkowi egzaminującemu fiaty 500L. Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Słupsku Zbigniew Wiczkowski odmówił argumentując, że byłoby to złamaniem zasad przetargu. Fiat 500L jest samochodem większym i droższym, a więc w konkursie ofert mogliby pojawić się inni oferenci.
Diler z kolei uważa, że WORD zyskuje za niższą kwotę lepsze auta i powinien być z zamiany zadowolony. Fiata grande punto w tym czasie w ofercie nie posiadał. Sprawa trafiła do sądu. Jest ona ważna również dla szkół szkolących przyszłych kierowców. Dziś niemal dziewięćdziesiąt procent z nich uczy kursantów jeździć fiatem grande punto.
Gdyby Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego zmienił samochody, którymi egzaminowani są przyszli kierowcy, również szkoły musiałyby wymienić pojazdy. Kursanci nie chcą ćwiczyć innymi samochodami, niż te, na których przeprowadzane są egzaminy.







