Przed rokiem brakowało pieniędzy, a w tym za późno podpisano umowę na przeprowadzenie badań jakości wody. Gdyni ponownie nie udało się uruchomić miejskich poidełek w terminie, czyli 1 maja.
Na darmową, zdatną do picia wodę w przestrzeni miejskiej Gdynianie i turyści poczekają – według zapowiedzi urzędników – do początku czerwca.
– W tym roku podpisaliśmy umowę z sanepidem 17 kwietnia, ten natomiast wyznaczył termin badania jakości wody na 19 maja – mówił Dawid Czechowski, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Gdyni.
Dopytywany, czy miasto za późno podpisało umowę, stwierdził, że „można tak powiedzieć”. – Nie możemy wpłynąć na pracę sanepidu i nie jesteśmy w stanie wyegzekwować na nim, żeby to badanie wykonał wcześniej – odpowiedział Czechowski.
Miesięczny koszt utrzymania jednego poidełka to prawie 500 złotych. Urządzenia funkcjonować powinny do końca października.
Do tego tematu wrócimy po godzinie 16:00 w magazynie „Wydarzenia i Muzyka”.
Marcin Lange/aKa








