Wspomnienia mieszkańców miejscowości Podjazy, w której profesor Brunon Synak przyszedł na świat. Mieszkańcy opowiadają, jak profesor pasał krowy, złamał ząb na kawałku brukwi i jak codziennie jako „niewidzialna ręka” z „wielkiego Gdańska” pomagał ludziom w „malutkich Podjazach”.
Śmierć rekinów. Aquapark Reda wydał oświadczenie
Awaria aquaparku w Redzie, w wyniku której zginęły...







