Policjanci z patrolu wodnego uratowali sternika, którego jacht dryfował w kierunku falochronu. Mężczyźnie zgasł silnik, którego nie mógł ponownie uruchomić. Funkcjonariusze w łodzi motorowej patrolowali Basen Prezydenta w Gdyni. Usłyszeli, że przez radio pomocy wzywa sternik jachtu motorowego. Mężczyźnie zgasł silnik i nie mógł go ponownie uruchomić. Jednostka była 150 metrów od falochronu i szybko dryfowała. Policjanci natychmiast ruszyli na pomoc i zholowali jednostkę do mariny.
To już druga podczas tych wakacji akcja ratunkowa na morzu, którą przeprowadzili policjanci z Gdyni. W czwartek podjęli z wody dwóch żeglarzy, którym w pobliżu Babich Dołów przewrócił się jacht.







