25-letni mężczyzna wpadł do szybu windowego w bloku przy ulicy Zygmunta Augusta. Zginął na miejscu. Jak powiedziała Radiu Gdańsk nadkomisarz Ewa Plucińska z gdyńskiej komendy, 25-latek naprawiał windę i prawdopodobnie nie zachował ostrożności. Lekarz, który przybył na miejsce stwierdził zgon. W bloku są teraz: prokurator, pracownik państwowej inspekcji pracy i policja, która zabezpiecza teren.
Nielegalne wyścigi w Trójmieście. Niemal 300 kontroli i 50 mandatów
Podczas wieczorno-nocnych działań na terenie Trójmiasta pomorscy policjanci...







