„Niczym stado drapieżników”. Lodołamacze skruszyły 100 km lodu na Wiśle i uratowały sarnę

(fot. Wody Polskie RZGW w Gdańsku)

Sześć lodołamaczy działa na Wiśle. Pomimo ujemnych temperatur, od początku akcji skruszono już 100 km lodu. Jednostki znajdują się obecnie 10 km na południe od Grudziądza. Jak się okazuje, pracownicy Wód Polskich, mimo że mają ważne zadanie, znaleźli czas na uratowanie dryfującej na krze sarny. 

Na Wiśle nocowały lodołamacze Rekin, Orka i Tygrys. Do czołowej grupy dołączyła Foka. Natomiast Narwal spławia krę na odcinku od Korzeniewa do czoła akcji. Ujście Wisły jest przez cały dzień udrażniane przez Nerpę.

„NICZYM STADO DRAPIEŻNIKÓW”

– Niczym stado drapieżników na skutej lodem rzece, potężne lodołamacze podgryzają taflę, raz po raz uderzając z bezwzględną determinacją, aż w końcu lód ustępuje pod naporem stali, przegrywając tę nierówną walkę o panowanie nad wodą. Minęły już Grudziądz i walczą dalej – napisali przedstawiciele Wód Polskich RZGW w Gdańsku na Facebooku.

SARNA DRYFUJĄCA NA KRZE

Jak donoszą Wody Polskie, na Wiśle nie tylko łamany jest lód. Pracownicy instytucji ratują też zwierzęta.

– Na Wiśle dzieje się nie tylko lodołamanie. Dostaliśmy dziś zgłoszenie od Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa o sarnie dryfującej na krze na Wiśle. Oczywiście nasze ekipy natychmiast wkroczyły do akcji. Dobra wiadomość, sarenkę udało się uratować – wróciła na ląd cała i zdrowa. Wisła potrafi zaskoczyć, a my staramy się być tam, gdzie jesteśmy potrzebni – zapewnili Wód Polskich RZGW w Gdańsku.

Akcja przeprowadzana na Wiśle zaczęła się 6 lutego. Lodołamacze połamały już ponad 100 km lodu.

oprac. puch

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj