– Moim marzeniem jest sfotografować bielika walczącego z innymi bielikami. Mam jedno zdjęcie, które jest dla mnie szczególnie ważne. Nie myślałem, że można być tak blisko bobra, który płynie. Zwierzak nie był świadomy, że obok niego był człowiek – mówi miłośnik fotografii Marcin Zawadzki.
Miał rozlać śmierdzącą ciecz w jednej z gdańskich restauracji. 30 tysięcy złotych strat
Gdańscy policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzanego o zniszczenie...







