Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Przerwany rejs kapitana Bartka Czarcińskiego. Pierwszy wywiad po powrocie z Oceanu Indyjskiego

19 października 2016 16:27
w Wiadomości
A A

Dziura w dnie i wywrotka łódki była przyczyną przerwanego rejsu kapitana Bartka Czarcińskiego na Oceanie Indyjskim. – Wyrwę w poszyciu spowodował złamany przez falę maszt – opowiada w Radiu Gdańsk kapitan Czarciński. Żeglarz po raz pierwszy od powrotu udzielił wywiadu. Łódka, którą płynął Czarciński zatonęła. Leży gdzieś na głębokości od 3 do 5 km. Zatopił ją sam żeglarz, bo mogła stanowić zagrożenie dla innych przepływających w tym miejscu jednostek.

– Sam zbudowałem tę łódkę. Powstawała przez 6 lat. Teraz niestety musiałem podjąć decyzję, żeby ją zatopić – opowiada Bartek. – Pożegnałem się z nią, było to smutne, ale bez przesady. To tylko rzecz. Mimo, że na burtach miała prawie 500 fotografii ludzi, którzy ze mną płynęli, bo taka była idea rejsu „Polacy dookoła świata”.

Żeglarzowi udało się opuścić jacht i przedostać na tratwę ratunkową.

– To jest specyficzne miejsce na świecie, płyną tam prądy wzdłuż wybrzeża Afryki. Być może jakieś fale skrzyżowały się w tym miejscu i spowodowały wywrotkę. Potęga takiego prądu jest tak duża, że może on dać taki efekt po skrzyżowaniu z zabłąkaną falą – opowiada żeglarz.

PRZESTRASZYŁEM SIĘ TYLKO RAZ

– Nie wiem, jak długo byłem pod wodą. Otwierając luk chciałem w miarę szybko się uwolnić. Zahaczyłem się kamizelką ratunkową w kokpicie. Trochę się szarpałem. Pamiętam moment uwięzienia pod wodą na krótka chwilę, trwało to może minutę. Potem przyszła druga fala, która postawiła łódkę. To był pierwszy i jedyny raz, gdy faktycznie się przestraszyłem – opowiada Bartek.

Do wypadku doszło na 20 południku na wysokości Przylądka Igielnego. To granica między Atlantykiem, a Oceanem Indyjskim.

– Wiało około 7 stopni w skali Beauforta. To nie były jakieś ekstremalne warunki. Nic nie zwiastowało takiego rozwoju wypadków. Wcześniej na Atlantyku dmuchało mocniej – prawie 11. Noc była spokojna, wiatr był przeciwny, stałem w dryfie na żaglach na tzw. dryfkotwie. Chodziło o to, by mnie nie cofało, co pół godziny sprawdzałem warunki. Ok. 5:50 wstałem, zdążyłem ziewnąć i mnie przewróciło… Tratwę odpaliłem sam, gdy zobaczyłem statek, który po mnie płynął. Akcja trwała około 30 minut. Nie była niebezpieczna. Byłem z nimi cały czas w kontakcie – wspomina Czarciński.

Posłuchaj audycji:
/audio/dok1/rozmowazczarcinskim.mp3

Żeglarz został podjęty kilkanaście godzin po wypadku przez jednostkę przepływającą obok na wysokości Portu Elizabeth w Afryce.

KAPITAN NIE REZYGNUJE

– Mam materiał filmowy z tego rejsu. Nie było to 300 dni, ale 107. Myślę, że wkrótce uda się zmontować ten film – mówi Czarciński.

Rejs rozpoczął w Gdańsku na początku czerwca. Do wypadku doszło w 107 dniu żeglugi z 3 na 4 października nad ranem. Na razie kapitan Czarciński nie wie, kiedy wróci ponownie na morze, ale nie rezygnuje z planów opłynięcia globu.

Z kapitanem Bartkiem Czarcińskim rozmawiała Anna Rębas.

Więcej w Magazynie Morskim 26 października po godz. 21.

 

Anna Rębas/mro/mar


Tagi: Bartłomiej Czarcińskirejsrejs dookoła świata

REKLAMA

NAJNOWSZE

Niebiesko-pomarańczowa kutra rybacka ROW-5 przycumowana w porcie w Rowach
Słupsk

Będą hodować małże i glony. Nadzieja na nową branżę

Z powodu braku ryb w Bałtyku i słabych...

Karolina Worosz
9 września 2026 - 20:25
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Wiadomości

Limity połowów szprota i śledzia. KE działa wbrew logice?

Rybacy nie chcą zwiększenia limitów połowowych szprota i...

Adrian Kasprzycki
9 września 2026 - 19:58
Sopot. Plaża. Czerwona flaga sygnalizująca zakaz kąpieli w Zatoce Gdańskiej z powodu pojawienia się sinic szkodliwych dla zdrowia. Zakaz przez wielu plażowiczów nie jest przestrzegany. 26.06.2026 fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Trójmiasto

Ponad 1,5 tys. interwencji na trójmiejskich kąpieliskach

Ratownicy w minionym sezonie letnim przeprowadzili ponad 1,5...

Adrian Kasprzycki
9 września 2026 - 19:32

ZOBACZ TAKŻE

Magdalena Lesiewicz organizuje onkorejsy dla osób z chorobą nowotworową
Jestem z Pomorza

Magdalena Lesiewicz: Pomorze to moja bezpieczna przystań

2026-09-09
Kapitan Michał Sadowski i Anna Rębas z Radia Gdańsk na tle ściany z logo Radia Gdańsk. Kapitan udzielił dziennikarce pierwszego wywiadu po powrocie z rejsu Darem Młodzieży do USA
Patent na sternika

Pierwszy wywiad kapitana Daru Młodzieży po powrocie z historycznego rejsu do USA

2026-08-26
ludzie Pogoria rejs
Trójmiasto

Żaglowiec Pogoria wypłynął w rejs

2026-08-18
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.