Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Jest postęp, ale przed Stokowcem jeszcze mnóstwo pracy. Obrona Lechii nie wytrzymała naporu mistrza Polski

11 marca 2018 18:50
w Sport
A A

Lechia przegrała z Legią Warszawa 1:3 (0:1). W grze gdańszczan widać postęp – są bardziej zdeterminowani, zaczęli grać pressingiem, ale w obronie wciąż popełniają kardynalne błędy, które mistrz Polski bezwzględnie wykorzystał. Pierwszą połowę trzeba podzielić na dwie części. Pierwsza trwała 24 minuty i przez ten czas w piłkę grała tylko Legia, a Lechia ograniczała się do przyglądania się, co zrobi rywal. Nie dotyczyło to Dusana Kuciaka, bo on był przez „Wojskowych” zatrudniany niemal bez przerwy. Słowak pokazał, że wraca do dobrej formy, bo dwukrotnie popisał się fenomenalnymi interwencjami. Łącznie podopiecznych Romeo Jozaka zatrzymał trzy razy, ale przy czwartej próbie był już bezradny. Fatalną stratę zanotował Adam Chrzanowski, rywale ruszyli z błyskawiczną kontrą, którą skutecznie wykończył Jarosław Niezgoda. I w tym momencie świetna gra gości się skończyła.

ZABRAKŁO SKUTECZNOŚCI

Inicjatywę przejęła Lechia, a jako pierwszy sygnał do natarcia dał winowajca pierwszego gola. To po jego uderzeniu głową z najwyższym trudem piłkę odbił Arkadiusz Malarz. Biało-zieloni niespecjalnie radzili sobie z rozgrywaniem piłki po ziemi, więc raz po raz posyłali ją w powietrze i w ten sposób stwarzali największe zagrożenie. Po Chrzanowskim blisko gola głową był jeszcze Marco Paixao, ale jeszcze lepszą okazję zmarnował jego brat – Flavio, który mógł zdobyć gola „do szatni”. Portugalczyk pomylił się nieznacznie, a na więcej nie starczyło już czasu, więc gdańszczanie schodząc do szatni przegrywając 0:1.

NOKAUT BŁYSKAWICZNY

W drugiej połowie kibice i piłkarze Lechii mogli poczuć się jak człowiek, który planuje długą podróż, a kiedy rusza pęka mu opona w samochodzie. A po chwili na przednią szybę spada cegła. Gdańszczanie nie zdążyli jeszcze dogrzać się po powrocie na boisko, a już przegrywali 0:2, bo piłkę do pustej bramki wpakował Remy. Biało-zieloni zareagowali dobrze, chcieli od razu rzucić się na rywala, ale nie zagrozili jeszcze poważnie bramce Malarza, a już byli na deskach po trafieniu Kucharczyka. 52. minuta, 0:3. Nokaut o tempie porównywalnym do słynnej porażki Andrzeja Gołoty. Dopiero w tym momencie Legia się uspokoiła, a Lechia zyskała chwilę czasu na pozbieranie się, choć gdańszczanie właściwie nie mieli czego zbierać.

JEST ŚWIATEŁKO W TUNELU

Pomimo beznadziejnego wyniku biało-zieloni zrobili to, czego od dawna nie pokazywali. Grali dalej i walczyli. Piotr Stokowiec zareagował zmianami – weszli Kuświk i Lipski – a gospodarze próbowali zaskoczyć Malarza. Ambitnie z przodu przepychał się Marco, ale momentami był osamotniony. W końcu z pomocą przyszedł mu Simeon Sławczew, który wykorzystał zgranie Portugalczyka i z dwunastu metrów potężnym uderzeniem wpakował piłkę do siatki. 1:3 – pojawiło się światełko w tunelu, ale – jak się okazało – był to szczyt możliwości gdańszczan. Legia uporządkowała swoją defensywę, a z przodu wciąż miała Niezgodę i Sebastiana Szymańskiego, którzy nie dawali obrońcom gospodarzy spokoju i „zatrudniali” też Kuciaka. Do końca meczu więcej bramek jednak nie padło.

W grze Lechii widać postęp. Gdańszczanie biegają więcej, zaczęli stosować pressing i kilkukrotnie skutecznie odebrali piłkę. Problem w tym, że biało-zieloni wciąż w obronie są bardzo słabi. Piotra Stokowca czeka mnóstwo pracy nad defensywą, ale dziś jego zespół dał odrobinkę nadziei na lepszą końcówkę sezonu.

Lechia Gdańsk – Legia Warszawa 1:3 (0:1)

Tymoteusz Kobiela
Tagi: ekstraklasaLechia Gdańsk

REKLAMA

NAJNOWSZE

Strażacy gaszący pożar kamienicy w Słupsku
Słupsk

Pożar kamienicy w Słupsku. Czworo dzieci w szpitalu

Pięć zastępów straży pożarnej walczyło z nocnym pożarem...

u.adahs
19 czerwca 2026 - 11:18
Czerwony żabot na todze prokuratorskiej
Trójmiasto

Umorzono śledztwo w sprawie związanej z zabójstwem Kamila z Częstochowy

Prokuratura Regionalna w Gdańsku ponownie umorzyła śledztwo w...

u.adahs
19 czerwca 2026 - 10:39
Turyści nad Motławą czekają na opuszczenie kładki na Ołowiance
Trójmiasto

Kładka na Ołowiance niedostępna dla pieszych przez 24 godziny

Przez 24 godziny nie będzie można przejść przez...

u.adahs
19 czerwca 2026 - 09:26

ZOBACZ TAKŻE

Lechia Gdańsk spadła do 1.ligi dwóch sezonach gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym (Fot. KFP/Jakub Steinborn)
Sport

Lechia Gdańsk przerywa milczenie. Pożegnano siedem osób

2026-06-10
(Fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Derby Trójmiasta już tylko na zapleczu Ekstraklasy. Termalica drugim wygranym finiszu rozgrywek

2026-05-26
Sport

Tomáš Bobček wyprzedził… Roberta Lewandowskiego. Słowak w TOP 30 klasyfikacji Złotego Buta

2026-05-25
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.