Jak informuje Pan Łukasz, przy zjeździe na Witomino w kierunku Gdańska osobówka wpadła do rowu. W tym miejscu delikatnie zwalniamy, bo – jak podkreśla Pan Łukasz – inni kierowcy patrzą, co się stało. Auto jednak nie blokuje ruchu, więc niedługo wszystko powinno wrócić do normy.
Z morza do gór na rowerach dla transplantacji
Z mola w Gdańsku-Brzeźnie wystartował Transplant Tour "Z...







