Beata Szydło wspierała kandydatów Prawa i Sprawiedliwości do samorządu w regionie słupskim. Wicepremier, podczas spotkania w Akademii Pomorskiej w Słupsku, podkreśliła, że ważny jest udział każdego mieszkańca w wyborach, a także to, by samorząd był otwarty na współpracę z rządem.
– Dajemy możliwości rozwoju, to od samorządów zależy, czy chcą z nich korzystać. Zawsze pytam takiego burmistrza czy wójta, który mówi, że nie będzie współpracować z pisowskim rządem – komu robi na złość – sobie czy swoim mieszkańcom? Mamy programy senioralne, infrastrukturalne i chcemy, by samorządy z nich korzystały – mówiła wicepremier.
RZĄD CHCE WSPIERAĆ WSZYSTKIE SAMORZĄDY
Beata Szydło zapewniała kandydatów i mieszkańców, że rząd chce wspierać w inwestycjach wszystkie samorządy, ale również te gminy, które z powodu ograniczeń finansowych mają kłopoty choćby z remontem dróg. – Będzie można w gminach, powiatach w małych miejscowościach, szczególnie tych, które nie są zamożne, skorzystać z pieniędzy rządowych na realizację inwestycji właśnie na drogach samorządowych.
„POKAZAĆ, ŻE ZMIANA JEST MOŻLIWA”
Wicepremier podkreśliła, że PiS stawia w tych wyborach samorządowych na młodych kandydatów, bo chce realnej zmiany w polityce lokalnej. – Stawiamy na Patryka Jakiego w Warszawie, Małgorzatę Wassermann w Krakowie, Kacpra Płażyńskiego w Gdańsku, Marcina Horałę w Gdyni i Annę Mrowińską w Słupsku, by pokazać, że zmiana jest możliwa. W 2015 roku sondaże też były różne, ale ciężka praca naszej drużyny dała sukces – mówiła Beata Szydło.
Przemysław Woś/pOr







