Fiaskiem zakończyły się poszukiwania 20-latka, który zaginął w zbiorniku wodnym w nieczynnej kopalni żwiru w Waplewie Wielkim. Strażacy i policjanci kilkanaście zakończyli akcję – ma zostać wznowiona w piątek rano.
Do tragedii doszło w środę wieczorem. Według ustaleń policji ośmioosobowa grupa kolegów założyła się, który z nich przepłynie zbiornik w nieczynnej żwirowni. 20-latek, który podjął lekkomyślne wyzwanie, wszedł do zbiornika i po przepłynięciu kilku metrów zaczął wzywać pomocy.
Mężczyzny przez cały dzień szukała specjalistyczna grupa wodno-nurkowa z gdańskiej straży pożarnej. Policjanci przeczesywali brzeg.
Niestety, nie udało się odnaleźć 20-latka.







