Od początku kwietnia w Polsce utonęło 39 osób. Najwięcej w województwach pomorskim i warmińsko-mazurskim. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe apeluje o zachowanie ostrożności nad wodą.
Najwięcej osób ginie w miejscach niestrzeżonych. WOPR cały czas stara się promować zachowania, które zwiększają bezpieczeństwo – podkreśla ratownik Jarosław Zwierzyna.
„PROŚBY POWTARZANE JAK MANTRA”
– To powtarzane jak mantra apele o rozsądek: niewskakiwanie nagle do wody, zakładanie kamizelek asekuracyjnych lub ratunkowych na jednostkach pływających, stosowanie boi, które wleczone na lince mogą służyć pomocą, jeśli złapie kogoś skurcz, a także ułatwiają dostrzeżenie pływaka np. przez nadpływających motorówką – przypomina ratownik.
Głównymi przyczynami utonięć są brawura i alkohol, a także brak umiejętności i kondycji.

„CZYJEŚ DZIECKO, MATKA LUB OJCIEC”
O rozwagę apelują także policjanci. Przypominają, że od 1 stycznia do 31 maja utonęło 65 osób.
– Każda taka tragedia to ból rodziny i bliskich, którego nie da się cofnąć. Za każdą z tych liczb stoi czyjeś dziecko, matka lub ojciec. Ludzkie życie to najwyższa wartość, dlatego warto pamiętać o zasadach bezpieczeństwa nad wodą – podkreśla policja w komunikacie.
PAMIĘTAJ:
- Korzystaj wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk.
- Nigdy nie wchodź do wody po alkoholu lub innych środkach odurzających.
- Nie przeceniaj swoich umiejętności pływackich.
- Nie skacz do nieznanej wody.
- Zwracaj uwagę na dzieci i nie pozostawiaj ich bez opieki nawet na chwilę.
- Respektuj regulaminy oraz polecenia ratowników.
- Korzystaj z kamizelek ratunkowych podczas wypoczynku na łodzi, kajaku czy rowerze wodnym.
- Reaguj, gdy widzisz niebezpieczne zachowania nad wodą.
– Bezpieczny wypoczynek nad wodą zależy od naszych decyzji – dodają policjanci.
IAR/puch








