Tczewski basen przy Szkole Podstawowej numer 12 zostanie zamknięty na okres wakacji. To obecnie jedyna kryta pływalnia w mieście, która uruchomiona została w lutym. Zarządca obiektu mówi o zobowiązaniach związanych z przeglądem technicznym.
W wersji optymistycznej basen będzie zamknięty tylko w lipcu. Główna miejska pływalnia jest obecnie w remoncie i zostanie oddana do użytku pod koniec przyszłego roku.
MIASTO ZOBLIGOWANE UMOWĄ
Administratorka pływalni Marta Zwara twierdzi, że wakacje to najrozsądniejszy czas na zamknięcie.
– Czy będzie to całkowite zamknięcie, to jeszcze nie jest potwierdzone. Zobaczymy, jak szybko uporamy się z pracami serwisowymi i jak długo będziemy oczekiwać na wyniki badań wody. Jesteśmy zobligowani umową gwarancyjną, która nakazuje nam wykonać niektóre prace, do których niezbędne jest spuszczenie wody z niecki – takie jak chociażby jej przegląd – wyjaśnia.
„JAKOŚ MNIE TO NIE DZIWI”
Mieszkańcy nie są zadowoleni, ale też nie są specjalnie zdziwieni…
– Myślę, że powinny być pływalnie w takich miastach, tym bardziej latem, żeby móc aktywnie spędzać czas – mówi jedna z mieszkanek.
– Jakoś mnie to nie dziwi, bo to jest Tczew – twierdzi kolejna. – Trochę słabo. Może powinien być taki, jak w Skarszewach. Tutaj powinien być taki właśnie, jak codziennie przychodzą ludzie – dodaje inna mieszkanka.
Czytaj też: Pływalnia w Tczewie może wzbogacić się o dodatkowe atrakcje
Filip Jędruch/aKa








