Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Tak grać po prostu nie można. Lechia w beznadziejnym stylu przegrała z Wisłą Płock

14 grudnia 2020 18:52
w Sport
A A

Ile osób przyszłoby w poniedziałek wieczorem, 14 grudnia, na mecz Lechii z Wisłą Płock? Pewnie niewiele, załóżmy, że 7000. Ile osób żałowałoby, że to zrobiło? Istnieje duża szansa, że dokładnie tyle samo. Biało-zieloni zagrali beznadziejne spotkanie i przegrali 0:1. Trudno opisać, jak zła była pierwsza część tego meczu. Co gorsza, w tej bryndzy słabszym ogniwem byli gospodarze. Skrzydła? Nie istniały. Łukasz Zwoliński? Jedna bomba w 15 rząd w trybunach. Środek pola? No, tutaj oczekiwania były spełnione, bo ile dobrego można spodziewać się po duecie Egzon Kryeziu – Maciej Gajos?

OBUSTRONNA BEZNADZIEJA

Atutem gdańszczan była słabość rywali, choć Wisła miała dwie dobre sytuacje. W jednej strzał Mateusza Szwocha zablokował Rafał Pietrzak, w drugiej ze strzałem z dystansu poradził sobie Dusan Kuciak. W jeszcze innej akcji Cillian Sheridan na nowo definiował pojęcie „defensywnego napastnika”. W dobrej sytuacji wywalczył… aut bramkowy dla Lechii. Gwizdek kończący pierwszą część meczu wszyscy przyjęli z ulgą.

Piotr Stokowiec nie czekał na dalszy rozwój tego piłkarskiego spektaklu, na scenę posłał dwóch nowych aktorów, wyraźnie wskazując winnych – wymienił oba skrzydła. Mateusza Żukowskiego i Omrana Haydarego zastąpili Conrado oraz Kałuziński. Młodzieżowiec operował w środku, a na bok przesunął się Kenny Saief. To ożywiło grę, „wiatr” zaczął robić Conrado, ale skoro byliśmy już przy objaśnianiu pojęć, to Brazylijczyk idealnie przedstawił, kim jest jeździec bez głowy. Kałuziński idealnie rozrzucił na prawe skrzydło do Saiefa, ten wypieścił asystę do Conrado, który miał przed sobą tylko bramkarza. Zamiast zmieścić piłkę w siatce w pierwszym tempie, próbował przyjąć, przełożyć, zaczarować. Skończyło się oczywiście fiaskiem.

OBRONA NIE WYTRZYMAŁA

Wisła nie zamierzała kombinować. Wyczuła, że Lechia ma problem z dośrodkowaniami w pole karne, więc nie szczypała się tylko w każdej możliwej okazji posyłała piłkę górą w okolice bramki Kuciaka. Taktyka najprostsza z możliwych? Tak. Skuteczna? Tak. W 65. minucie po zamieszaniu w szesnastce do piłki dopadł Lagator. Nie zastanawiał się, huknął, trafił.

Festiwal niedokładnych podań, bezsensownych dośrodkowań, prób Zwolińskiego, które miały jeden scenariusz: on kładł się na ziemię, zgłaszał pretensje do arbitra, ten nie reagował. Conrado po pierwszych minutach zgasł, Mihalik w niespełna 20 minut popisał się jednym dobrym dryblingiem, który zwieńczył kiepskim dośrodkowaniem. Flavio? Nie wniósł kompletnie nic.

ZASŁUŻONA PORAŻKA

Cztery porażki z rzędu to nie przypadek. Lechia w ofensywie wygląda beznadziejnie, obrona jest na tyle krucha, że naruszyć może ją nawet tak kiepski zespół, jak Wisła. Czy gdyby Conrado strzelił to mecz potoczyły się inaczej? Pewnie tak, ale za gdybanie punktów nie ma. Brazylijczyk spartolił sytuację meczu, a Lechia całe spotkanie.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: dramatekstraklasaLechia GdańskWisła Płock

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Paweł Marcinko / KFP)
Trójmiasto

Zima pozostawiła dziurawe i spękane jezdnie. Trwają naprawy dróg w Pruszczu Gdańskim

Wcześniej prowizorycznie zabezpieczano ubytki na zimno, teraz rozpoczęła...

Martyna Krawcewicz
22 kwietnia 2026 - 20:30
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Freepik)
Trójmiasto

Po wypożyczalni nasion i narzędzi w Bibliotece Cisowa przyszedł czas na… hotel dla roślin [POSŁUCHAJ]

Mieszkańcy Gdyni, którzy planują urlop, nie muszą już...

Adrian Kasprzycki
22 kwietnia 2026 - 20:22
(fot. Radio Gdańsk/Tymon Nieśmiałek)
Trójmiasto

Dotacje dla gdańskich zabytków. Tegoroczna pula środków to ponad 4 miliony złotych

Cztery miliony złotych dofinansowania mają zostać przeznaczone w...

Martyna Krawcewicz
22 kwietnia 2026 - 19:14

ZOBACZ TAKŻE

Gdañsk, 20.04.2026. Zawodnicy Lechii Gdañsk Ivan Zhelizko (L) i Bujar Pllana (P) oraz Jorge Felix (C) z Piasta Gliwice podczas meczu pi³karskiej Ekstraklasy, 20 bm. (js) PAP/Marcin Gadomski
Sport

Ivan Żelizko narzeka na murawę. „Chcemy grać w piłkę, ale jest trudno”

2026-04-21
Zawodnik Lechii Gdańsk Tomas Bobcek (L) i Jakub Czerwiński (P) z Piasta Gliwice podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy. Gdańsk, 20.04.2026 r. (PAP/Marcin Gadomski)
Sport

Pocisk Żelizki i kosztowny błąd Rodina. Lechia zremisowała z Piastem Gliwice

2026-04-20
(Fot. PAP/Art Service)
Sport

Arka się podniosła, ale nie utrzymała prowadzenia. Z Krakowa przywiezie punkt

2026-04-12
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.