Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Adrian Stawski po odejściu z Bytovii: w pewnym momencie każdy pęka. Trzeba sobie powiedzieć dość i szukać nowych wyzwań

17 grudnia 2020 08:06
w Sport
A A

– W pewnym momencie pieniędzy brakowało nam na wszystko, koledzy pomagali, żebyśmy mogli pojechać na wyjazd. To napięcie wykańczało psychicznie. W końcu trzeba powiedzieć „stop”, bo przyjdzie takie wypalenie, którego bym nie chciał. Jestem przecież młodym trenerem – mówi nam Adrian Stawski. Po niespełna czterech latach pracy w Bytovii zdecydował się na odejście. Z trenerem rozmawiamy o powodach podjęcia tej decyzji.
O decyzji trenera klub poinformował w środę. Od poniedziałku trwały rozmowy. Były długie, wielokrotnie w przeszłości Stawski dyskutował już z władzami klubu i miasta. Tym razem zdecydował, że czas rozstać się z Bytovią. – W poniedziałek spotkałem się z zarządem, bardzo długo rozmawialiśmy na temat przyszłości Bytovii, w którym kierunku klub ma iść. Nasz punkt widzenia na to wszystko się mocno rozmywa. Stwierdziłem, że nie ma sensu dalej tego ciągnąć. Do tamtej drogi nie jestem przekonany. Nigdy nie robiłem nic wbrew swojej woli. W Bytovii jestem bardzo długo, przeżyłem mnóstwo, od dostania pracy w I lidze, po wszystkie perypetie finansowo-organizacyjne, które dalej są. W pewnym momencie każdy pęka. Trzeba sobie powiedzieć dość i szukać nowych wyzwań – tłumaczy Adrian Stawski.

BRAKOWAŁO NA WSZYSTKO

Stawski w Bytowie przeszedł prawdziwą szkołę piłkarskiego życia. Klub momentami znajdował się w dramatycznej sytuacji. Balansował na krawędzi przepaści. – W pewnym momencie pieniędzy brakowało nam na wszystko, koledzy pomagali, żebyśmy mogli pojechać na wyjazd. W poprzednim sezonie po zwycięstwie z Górnikiem Polkowice trener powiedział, że chyba do Łodzi na mecz z Widzewem już nie pojedziemy. Napięcie wykańczało psychicznie. To była ciężka praca i w pewnym momencie trzeba powiedzieć „stop”, bo przyjdzie takie wypalenie, którego bym nie chciał. Jestem przecież młodym trenerem – opowiada Stawski. Zaznacza też, że ostatnio zabrakło jedności wokół Bytovii.

– W najtrudniejszym momencie było takie bytowskie ruszenie. Wszyscy byli zaangażowani. Prezes, ja, lokalni sponsorzy, władze. Powiem szczerze, że teraz mi tego zabrakło. Zaczęły się wojenki, trochę małomiasteczkowe zachowania. Uważam, że gdyby ludzie byli tu bardziej zjednoczeni, to można byłoby nawet myśleć o I lidze – przekonuje.

POSŁUCHAJ ROZMOWY Z ADRIANEM STAWSKIM:

Tymek Kobiela · „W pewnym momencie każdy pęka i trzeba powiedzieć: dość.” Adrian Stawski odchodzi z Bytovii


OFERTY Z EKSTRAKLASY

– Nie uciekam z Bytovii. Gdybym chciał uciekać, to mogłem to zrobić w przeszłości wielokrotnie. Były oferty z ekstraklasy, przed tym sezonem miałem trzy propozycje z I ligi. Z resztą już w trakcie poprzedniego sezonu ustaliliśmy, że niezależnie od ostatecznego wyniku ja odejdę. Później jednak była zmiana prezesa, rozgardiasz organizacyjny i burmistrz przekonał mnie, żebym został. Powiedział, że nie widzi Bytovii beze mnie. Zostałem – opowiada Stawski.

Tym razem jednak zdecydował się na odejście. Telefon dzwoni, pojawiają się zapytania. Trener deklaruje, że chciałby znów mieć wyzwanie – awansu do wyższej ligi lub uniknięcia spadku. Czasu na odpoczynek dużo nie potrzebuje. – Szybko się zregeneruję i mogę wracać do pracy – deklaruje.

 
Tymoteusz Kobiela
Tagi: Adrian StawskiII liga

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Słupski ring na ukończeniu. Działają ekipy budowlane i… prokuratura

Słupski ring jest gotowy w 80 procentach. Zarząd...

Martyna Krawcewicz
27 marca 2026 - 19:21
Dworzec kolejowy w Sopocie (fot. KFP/Konrad Kosycarz)
Trójmiasto

Milionowy dług jednego z lokali na dworcu w Sopocie. Syndyk przejął kontrolę

Z powodu milionowego długu syndyk zabezpieczył zastawem zwykłym...

Martyna Krawcewicz
27 marca 2026 - 18:54
Blok przy ulicy Mostnika 7 w Słupsku (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Myją się w zimnej wodzie i nie gotują obiadów. Mieszkańcom bloku w Słupsku odcięto gaz… z troski

Mieszkańcom bloku przy ulicy Mostnika 7 w Słupsku...

Martyna Krawcewicz
27 marca 2026 - 18:12

ZOBACZ TAKŻE

(Fot. MKS Chojniczanka/X.com)
Sport

Western w barażach o pierwszą ligę. Lepszym rewolwerowcem była Chojniczanka

2025-06-12
(Fot. Facebook/Chojniczanka)
Kaszuby

Rundę wiosenną czas zacząć. Do gry na boiskach powracają pomorscy drugoligowcy

2024-02-21
(Fot. Radio Gdańsk/Tymoteusz Kobiela)
Sport

Chojniczanka przeszła metamorfozę. Zagra o piąte ligowe zwycięstwo z rzędu

2023-10-18
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.