W audycji „Nie tylko Metropolia” tematem była zima i jej skutki na drogach. Tydzień temu rozmawialiśmy o tym, jak zarządcy radzą sobie z białymi jezdniami. Tym razem z Sebastianem Kwiatkowskim przyjrzymy się drugiej stronie tego medalu. Czy z zimą na torach da się wygrać? Jak z perspektywy transportu zbiorowego przygotować się na nią?
– Na razie temperatury nie utrudniają kursowania pociągów SKM. Wszystkie rozjazdy są ogrzewanie elektrycznie, więc sytuacje, jakie pasażerowie mogą pamiętać z zimy stulecia, już się nie zdarzają – mówił Tomasz Złotoś, rzecznik Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście. – Kiedyś dużym problemem były te zamarzające rozjazdy. Jeśli jest intensywny śnieg, maszynista musi zmniejszyć prędkość – podkreślał.
PRZYGOTOWANIE DO ZIMY
– Z zimą na torach trzeba dobrze sobie radzić. Kolejarze przygotowują się do niej już od czerwca. W marcu mniej więcej kończy się sezon zimowy i niedługo potem już się szykujemy na następny – mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. – Na terenie sieci kolejowej w Polsce kolejarze dysponują sprzętem odśnieżnym. Jest to 15 kombajnów, 50 pługów i 200 odśnieżarek. Te ostatnie są wykorzystywane przy rozjazdach. Kombajny z kolei to zestaw specjalnych maszyn, które zbierają śnieg na specjalne platformy – dodał.
AUTOBUSY A ŚNIEG
– Opony autobusowe są uniwersalne i wielosezonowe. Przy dużych opadach i tzw. „szklance” praca kierowcy autobusu wymaga szczególnej uwagi i skupienia. Tak, jak w przypadku innych uczestników ruchu, wymaga ograniczenia prędkości – mówił Bartosz Milczarczyk, reprezentujący Przedsiębiorstwo Autobusowe GRYF i PKS Gdańsk. – W tym roku zdarzyły się sytuacje, kiedy nawierzchnia nie była zadbana. Autobusy utknęły w związku z gołoledzią. Spodziewaliśmy się tego. Jako przedsiębiorstwo, przygotowaliśmy zwiększona pracę kierowców i autobusów dodatkowych – opowiadał.







