Dramat mieszkańców Czapel na granicy Gdańska i Żukowa. Biegnąca przez środek miejscowości droga została zablokowana, zabłocona i zniszczona przez ciężki sprzęt. W pobliżu trwa kilka budów hal magazynowych. Mieszkańcy są zrozpaczeni, bo, jak mówią, nie mają możliwości przejścia do przystanku ani bezpiecznego przejazdu.
Ulica jest zastawiona przez ciężarówki i coraz bardziej dziurawa. – Chcemy normalnych dojazdów do pracy, tego, byśmy nie musieli niszczyć samochodów i chcemy chodnika dla bezpieczeństwa pieszych – mówi sołtys Czapel Katarzyna Cichowicz. Dodaje, że od drogowców trudno jest wyegzekwować dbałość o drogę. Uważa, że powinni mieć inną.
– Tak być nie powinno – przyznaje Tomasz Wawrzonek z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Prawo wjazdu w Bysewską mają jedynie firmy, które otrzymały od miasta identyfikator w zamian za zobowiązanie naprawy ulicy. Aut jeździ o wiele więcej, dlatego będą ograniczenia wjazdu ciężarówek od strony Czapel oraz zakaz ich postoju.
(Fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski)
PLANOWANY OBJAZD
– W planach ma też powstać jednokierunkowy objazd przez ulicę Botaniczną, która zostanie wyłożona płytami. To na nią ma przenieść się część prac zaplecza budowy, które teraz prowadzone są na Bysewskiej – mówią drogowcy.
Obaj zarządcy drogi dostrzegają problem, ale też obaj widzą niedociągnięcia po stronie sąsiada. Wiceburmistrz Żukowa Tomasz Szymkowiak mówi, że jedna z firm już zadeklarowała współfinansowanie wiejskiego chodnika. Z pozostałymi chce rozmawiać.
– Z podwykonawcą spotkamy się w tym tygodniu i uzgodnimy, co dalej możemy w tej kwestii zrobić, aby mieszkańcy mieli na przyszłość jakieś zabezpieczenie – tłumaczy.

(Fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski)
OTWARCIE NA DIALOG
Sołtys Czapel Katarzyna Cichowicz podkreśla, że warto rozmawiać i dać sobie szansę. Jeśli jednak rozmowy nie przyniosą rezultatów, mieszkańcy są zdecydowani rozpocząć protest i blokować drogę.
Posłuchaj materiału dziennikarza Radia Gdańsk:
Sebastian Kwiatkowski/pb








