Zagraniczni studenci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, którzy nie wracają do swoich rodzinnych domów na Boże Narodzenie, będą mogli spędzić je u polskiej rodziny. Wszystko w ramach akcji „Przygarnij EDka w święta”.
Akcja dotyczy zagranicznych studentów, którzy w okresie świąteczno-noworocznym przebywają daleko od swoich rodzinnych domów. Są to osoby pochodzące m.in. z Indii, Iranu czy Afryki. Na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym uczy się około sześciu tysięcy studentów, z czego tysiąc pochodzi z zagranicy.
JAK ZRODZIŁ SIĘ TEN POMYSŁ?
– Ta idea pojawiła się w mojej głowie już bardzo dawno temu. Kiedyś uczyłam zagranicznych studentów języka polskiego i obserwowałam, jak spędzają czas w okresie świątecznym. Rozmawialiśmy i pytaliśmy siebie nawzajem, gdzie będziemy podczas świąt. Okazało się, że oni bardzo często są wtedy sami, w pustych mieszkaniach czy akademikach – wyjaśnia Marzena Kołtoniak z Centrum Wsparcia Studentów Zagranicznych „Welcome Point” Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
WSPÓLNE SPĘDZANIE ŚWIĄT
Jak wyjaśnia Marzena Kołtoniak, sposób świętowania Bożego Narodzenia przez zagranicznych studentów jest wbrew pozorom często podobny jak w Polsce. Są oni przyzwyczajeni do przebywania w gronie dużej rodziny.
– Ich rodziny są wielopokoleniowe. Oni też często są zdziwieni, gdy przyjdą na polskie święta i okazuje się, że obchodzimy je bardzo podobnie. Może jest to trochę inna kultura, religia, ale atmosfera jest bardzo podobna, więc możemy sprawić, że na Boże Narodzenie będą czuć się trochę jak w domu – dodaje Marzena Kołtoniak.
JAK SIĘ ZGŁOSIĆ?
Aby wziąć udział w projekcie należy zgłosić się do centrum wsparcia studentów zagranicznych w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Do tej pory do akcji zgłosiło się piętnastu studentów. – Ważne jest pomaganie wszystkim ludziom, a szczególnie takim, którzy są daleko od domu i którzy potrzebują naszego wsparcia. Dobro wraca – podkreśla Marzena Kołtoniak.
Akcja „Przygarnij EDka w święta” po raz pierwszy została zorganizowana w 2019 roku. Niestety w zeszłym roku pandemia pokrzyżowała plany, więc druga edycja odbędzie się dopiero teraz.
Marta Włodarczyk/aka







