Czteroletnie dziecko zostało zatrzaśnięte w uruchomionym samochodzie. Do zdarzenia doszło na osiedlowym parkingu przy ulicy Małcużyńskiego w Kościerzynie.
Jak relacjonuje kapitan Mateusz Szmaglik ze straży pożarnej w Kościerzynie, właściciel auta nie potrafił samodzielnie dostać się do środka, więc wezwał strażaków. Po kilku minutach udało się uwolnić dziewczynkę.
– Kluczyki zostały w środku. Samochód był odpalony, natomiast kierujący chciał zeskrobać szron z szyby. W tym momencie drzwi się zamknęły. Strażacy przy pomocy sprzętu odgięli je i wydostali dziecko. Maluch nie zgłaszał później żadnych dolegliwości. Cała historia zakończyła się szczęśliwie – przekazuje
Policja apeluje do kierowców: nie zostawiajmy dzieci samych w samochodzie, nawet na krótką chwilę. Zatrzaśnięte drzwi lub awaria mogą zagrozić ich zdrowiu i życiu.
Grzegorz Armatowski/aKa








