Kilkadziesiąt poziomowych dziur łatają każdego dnia na sieci „krajówek” drogowcy z Pomorza. Tylko w lutym na trasach w okolicach Trójmiasta zabezpieczono 400 takich miejsc.
Jak informuje Mateusz Brożyna z gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, docelowe naprawy metodą „na gorąco” planowane są na marzec. W całym województwie do wymiany z powodu uszkodzeń jest ponad 30 tysięcy metrów kwadratowych nawierzchni.
Sebastian Kwiatkowski








