Porodówka w Miastku została zamknięta na stałe. Burmistrz Jerzy Wójtowicz wykluczył wznowienie działalności zawieszonego oddziału ginekologiczno-położniczego. – Mamy za mało porodów, a działalność oddziału przynosi roczne straty rzędu 1,5 miliona złotych – wskazał Wójtowicz.
– Byliśmy zmuszeni do zawieszenia działalności oddziału. Miał on bardzo dobrą opinię, ale demografia jest nieubłagana. Na ten moment nie ma opcji, żeby porodówka wróciła – wyjaśnił Jerzy Wójtowicz.
Burmistrz Miastka podkreślił, że w jego opinii nie ma na razie szans na włączenie szpitala w Miastku w struktury Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. W ostatnich latach gmina Miastko wsparła lokalną lecznicę kwotą około 25 milionów złotych. To pożyczki, podniesienie kapitału czy zabezpieczenia kredytów.
Posłuchaj całej rozmowy:
Przemysław Woś/mk








