Mieszkańcy Dolnego Miasta w Gdańsku walczą o zachowanie zieleni i przestrzeni do rekreacji. Wskazują, że Boisko pod Wierzbami to dla nich ważne miejsce, gdzie odbywa się wiele istotnych dla dzielnicy wydarzeń. Deweloper planuje zabudowę terenu.
Mieszkańcy podkreślają, że nie chodzi tylko o huśtawki czy boisko do gry w bule.
„TO MIEJSCE HISTORYCZNE”
– To miejsce historyczne. Organizowane są tam imprezy społecznościowe, które integrują mieszkańców. Odbywa się np. puszczanie wianków, a dzieci rysują na boisku kredą – mówi jeden z mieszkańców.
– Obecnie boisko jest przestrzenią, gdzie dzieciaki mogą zbudować bazę, zagrać w grę z patykiem, pojeździć na rolkach czy rowerze. Przy nowych obiektach tego nie będzie można robić. Zakaz wjazdu rowerem, zakaz wjazdu deskorolką, rolkami… panują zbyt duże obostrzenia – wskazuje kolejny.
„CZUJĘ SIĘ OSZUKANA”
– Bronimy miejsca i przestrzeni do życia. Myślę, że problemem jest właśnie definicja „przestrzeni do życia”. My definiujemy ją inaczej, a deweloper inaczej. Czuję się oszukana – kwituje mieszkanka.
Rada Dzielnicy Śródmieście wystosowała apel do Rady Miasta Gdańska. Przedstawiciel dewelopera powiedział reporterowi Radia Gdańsk, że nie będzie odnosił się do sprawy
Posłuchaj materiału reportera:
Oskar Bąk/aka/puch








