Wskazany na kandydata na premiera minister Przemysław Czarnek zapowiedział projekt ustawy autorstwa Prawa i Sprawiedliwości o obniżce VAT i akcyzy na paliwo. Ma to związek z wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie i wzrostem cen. Między innymi o tym była mowa w „Strefie Politycznie Kontrolowanej”.
Takie zabiegi, jak obniżenie VAT i akcyzy, już były stosowane. Jak przypomniał Piotr Adamowicz, poseł Koalicji Obywatelskiej, skończyło się sprawą w prokuraturze, a Orlen poniósł około 5 miliardów złotych straty.
– Mówimy o roku 2023, kiedy doszło do obniżki cen paliw w okresie przedwyborczym. Prezes Orlenu był działaczem Prawa i Sprawiedliwości. Pomysł jest oczywiście bardzo chwytliwy, typowy, „pod publiczkę”, jednak każda tego typu inicjatywa legislacyjna musi zawierać skutki dla budżetu – mówił.
„TO ŚWIETNY POMYSŁ”
Michał Kowalski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, podkreślił, że to absolutnie nie jest pomysł chwytliwy i „pod publiczkę”, a jego partia dba o to, żeby Polakom było lżej.
– Obniżyliśmy VAT na energię elektryczną, a także na żywność. Ustawa to świetny pomysł i uważam, że powinna być wprowadzona. Zakłada obniżkę VAT z 23 na 5 procent. Do tego dochodzi obniżenie stawek akcyzy i wyłączenie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej – wyjaśnił.
TRZEBA MYŚLEĆ O KONSUMENTACH
Według Barbary Brzezickiej, radnej Sopotu z partii Razem, należy zacząć myśleć o konsumentach.
– Nie ma co się spodziewać, że wojna za chwilę się skończy. Należy zatem myśleć o ochronie konsumentów. Nie może być tak, że my, jako konsumenci, ponosimy najwyższą cenę, bo w tym momencie faktycznie tak jest. Koszty podstawowych produktów dla gospodarstw domowych, które całe wynagrodzenie przeznaczają na paliwo, jedzenie i podstawowe opłaty, nie mogą rosnąć tak, żebyśmy nie byli w stanie tego dźwignąć. Tarcze zatem jak najbardziej będą potrzebne – zaznaczyła.
Z pomorskimi politykami rozmawiała Agnieszka Michajłow. Posłuchaj:
aKa








