Kilka miesięcy temu gdyńscy policjanci w jednym z mieszkań znaleźli trzy kilogramy narkotyków – były to między innymi kokaina, marihuana, mefedron i tabletki MDMA. W związku z tą sprawą w grudniu zatrzymali 24-letnią kobietę. Jej partner się ukrywał, lecz teraz kryminalni wytropili go w Bolszewie.
Jak relacjonuje komisarz Jolanta Grunert z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, funkcjonariusze pojechali tam i zauważyli pojazd, którym mógł się poruszać. – Kierowca, orientując się, że ma do czynienia z policjantami, nie zastosował się do ich poleceń i gwałtownie odjechał, rozpoczynając ucieczkę. Kryminalni ruszyli za nim w pościg. W pewnym momencie mężczyzna zatrzymał swój pojazd, wybiegł z niego i zaczął uciekać pieszo. Próbował ukryć się w pobliskich zaroślach, jednak policjanci zauważyli go i po chwili zatrzymali – wyjaśnia.
Mężczyzna był już notowany za przestępstwa narkotykowe. W jego mieszkaniu śledczy znaleźli kolejne pół kilograma narkotyków. Mężczyzna przyznał, że te i wcześniej znalezione w Gdyni substancje należały do niego. Grozi mu 10 lat więzienia. Sąd już zdecydował o aresztowaniu.
Grzegorz Armatowski/aKa








