Niemal dobę policja i mieszkańcy szukali zaginionego 74-latka z gminy Wicko w powiecie lęborskim. Mężczyzna wyszedł do sklepu w sąsiedniej miejscowości i zgubił się w pobliskim lesie.
Jak wyjaśnia aspirant sztabowy Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku, 74-latek nie miał przy sobie telefonu.
– Rodzina zgłosiła zaginięcie w niedzielę wieczorem. Dzięki dobrej współpracy dzielnicowej z Łeby do poszukiwań włączyli się również mieszkańcy. Przeszukano las w okolicy, a w poniedziałek przed południem listonosz zgłosił policji, że widział podobną osobę na jeziorem na ławce. Patrol dotarł w to miejsce i odnalazł zaginionego – tłumaczy.
Ratownicy medyczni zbadali 74-latka. Był w dobrej kondycji, tylko zdezorientowany. Lęborska policja dziękuje mieszkańcom za pomoc w odnalezieniu zaginionego.
Przemysław Woś/aKa








