Prom Stena Spirit zerwał się z cum i uderzył w nabrzeże. Na trasie Gdynia-Karlskrona występują opóźnienia w kursowaniu promów.
Do zdarzenia doszło w środę w szwedzkim porcie. Przyczyną był silny wiatr oraz odpięta cuma rufowa. Na pokładzie znajdowało się prawie 500 pasażerów. Nikomu nic się nie stało. Każdy otrzymał nocleg oraz wyżywienie na bliźniaczym statku. Jak przekazuje rzecznik prasowy Stena Line Polska, Agnieszka Zembrzycka nieznana jest skala uszkodzeń, a dokładne przyczyny tego zdarzenia będą jeszcze wyjaśniane.
Na razie jednostka jest uziemiona, obecnie stoi przy nabrzeżu w Karlskronie. Musi zostać przesunięta, aby możliwe było wykorzystanie tego miejsca przez inną jednostkę i kontynuowanie rejsów. Promy z Gdyni kursują z opóźnieniami.
AKTUALIZACJA, GODZ. 17:30
Jak informuje Agnieszka Nowakowska, reprezentująca Stena Line, Rejsy Stena Spirit zostały odwołane, a statek pozostaje obecnie zacumowany w Karlskronie.
– Decyzja w sprawie zwolnienia miejsca przy nabrzeżu ma zapaść jeszcze dziś wieczorem. W przypadku decyzji pozytywnej, już dziś w nocy powrócą normalne operacje. Statek Stena Ebba, obecnie w drodze do Karlskrony, ma przybyć dziś wieczorem i planowo wykonać rejs do Gdyni o godz. 22:00.
Statek Stena Estelle, oczekujący od wczoraj na wejście do portu Karlskrona, został przekierowany do portu w Trelleborgu w celu rozładunku i ma powrócić do Karlskrony. Kolejny rejs zaplanowano na 27 marca, na godz. 09:00.
Stena Line zaproponowała pasażerom odwołanych i opóźnionych rejsów alternatywne rozwiązania, w tym transfery autobusowe do innych połączeń promowych oraz pełny zwrot kosztów dla osób wybierających podróż powrotną na własną rękę. Pasażerowie w dalszym ciągu mogą korzystać z zakwaterowania na pokładzie, gdzie też zapewniane są im posiłki.
AKTUALIZACJA, GODZ. 12:40
Nadal nie wiadomo, kiedy wrócą do Polski pasażerowie promu Stena Line, który utknął w szwedzkiej Karlskronie. Rzeczniczka operatora Stena Line Polska Agnieszka Zembrzycka powiedziała Polskiemu Radiu, że teraz kluczowe jest pozwolenie ze strony szwedzkiej.
– Czekamy na zwolnienie nabrzeża. Chcemy jak najszybciej wrócić do regularnego kursowania – podkreśla.
Mateusz Czerwiński, Tymon Nieśmiałek/IAR/ua








