Pierwszy na Pomorzu system monitorowania pożarów lasów zaczął działać w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Człuchowie. Zintegrowany Punkt Alarmowo-Dyspozycyjny to wspólne dzieło leśników i strażaków.
W jednym miejscu, przez całą dobę, analizowany jest obraz z kamer zamontowanych na sześciu wieżach przeciwpożarowych nadleśnictw: Człuchów, Niedźwiady i Czarne Człuchowskie. Lokalizacja zarzewia ognia trwa teraz kilka sekund i jest określana z dokładnością kilku metrów. Jak podkreśla Piotr Łącki z nadleśnictwa Człuchów, to bardzo nowoczesne narzędzie.
– To nie tylko te kamery. To przede wszystkim zintegrowanie tego z systemem informacyjnym Lasów Państwowych, czyli z bazą danych, którą mamy zapisaną w postaci cyfrowej. Krótko mówiąc, jeżeli coś się dzieje w lesie, to system od razu mówi o tym, co się dzieje i w którym miejscu: czy to jest las, czy pole, czy jakiś inny teren otwarty. Mamy informacje o tym, w jakim tempie i którymi drogami Państwowa Straż Pożarna może w to miejsce dojechać – wyjaśnia.

Koszt stworzenia zintegrowanego punktu to 50 tysięcy złotych. Pieniądze pochodziły z Wojewódzkiego Funduszu Wsparcia Państwowej Straży Pożarnej.
Do tego tematu wrócimy na naszej antenie po godz. 16:00 w magazynie „Wydarzenia i Muzyka”.
Maria Sowisło/aKa








