Gdyby nie zmiana trenera, mówilibyśmy dziś o realnym zagrożeniu spadkiem. Czy jestem spokojny o końcówkę sezonu i utrzymanie? Nie, bo wiemy, że sport jest nieprzewidywalny i chcę, żeby zespół walczył do końca w każdym meczu: dla kibiców, dla klubu i żeby pokazać swoją wartość. Nie czas na wakacje – mówi prezes klubu Energa Czarni Słupsk Michał Jankowski.
– Jorden Duffy rzadko jest w pełni zdrowy i pokazuje możliwości. Na mecz do Zielonej Góry przyjechał w dniu spotkania, bo był chory. Niestety, mamy dużo kłopotów z kontuzjami i chorobami. Przekazałem trenerowi i zawodnikom, że chcę, by pokazali walkę do końca, bo nie jesteśmy na wakacjach. Między innymi dlatego nie zgodziłem się na transfer Szymona Tomczaka do Kinga Szczecin. Dla mnie ważne jest, by walczyć do końca sezonu. Ze spraw na przyszłość mogę powiedzieć, że Alex Stein w Czarnych nie zagra i to jest decyzja jego oraz jego rodziny. Byliśmy zainteresowani, by nawet okres rehabilitacji spędził w Słupsku – dodaje Michał Jankowski.
Posłuchaj:
Przemysław Woś/Puch








