Setka mieszkańców Słupska dopingowała dziś przed ratuszem Maję Chwalińską. Pomimo przegranej polskiej tenisistki słupszczanie dziękowali jej za sportowe emocje i prosili o więcej.
Jak Polska długa i szeroka, w sobotę wszyscy kibicowali Mai Chwalińskiej w jej pierwszym finałowym meczu Wielkiego Szlema. Strefa kibica pojawiła się także w Słupsku, gdzie przed telebimami polską tenisistkę wspierali licznie zgromadzeni mieszkańcy.
– Nasza Maja rozgrywa dziś finał i chcemy ją zobaczyć w akcji. Wybraliśmy strefę kibica zamiast telewizora w domu, bo można tu się poczuć jak na prawdziwym turnieju Wielkiego Szlema – zapewniał Marek Kowalczyk.

GŁOŚNY DOPING
Doping z setki gardeł był dziś na Placu Zwycięstwa bardzo głośny. Kibicowali zarówno młodzi, jak i starsi mieszkańcy, nawet niezwiązani na co dzień z tenisem.
– Nic nie rozumiem, oprócz tego, że trzeba piłkę odbijać ponad siatką, ale Maja Chwalińska zrobiła na mnie tak dobre wrażenie, że od dziś zamiast reprezentacji piłki nożnej będę wspierał nasze tenisistki, bo dostarczają nam więcej pozytywnych emocji – dodaje pan Jakub ze Słupska.

GOŚCIE STREFY
Oprócz mieszkańców pojawili się w strefie także turyści, choćby z Sopotu, którzy nie mogli sobie odmówić kibicowania w wyjątkowej atmosferze.
– Przyjechaliśmy do Słupska z Sopotu, gdzie spędzamy urlop. Słyszeliśmy, że jest tu wyjątkowa atmosfera, dlatego tu jesteśmy – wyjaśnia turystka.

PRZEGRANA Z HONOREM
Niestety, pomimo głośnego dopingu nasza rodaczka przegrała pojedynek z Mirrą Andriejewą. Łukasz Tulimowski, słupski tenisista i trener, zaznacza, że Maja Chwalińska dopiero pokaże, na co ją stać.
– Wszyscy oczekiwaliśmy, że Maja wygra ten mecz, ale po drugiej stronie stała bardzo trudna rywalka, która nie bez przyczyny znalazła się w finale. Niestety, siła ognia była po stronie przeciwniczki.
Występ naszej zawodniczki w finale Rolanda Garrosa zgromadził w słupskiej strefie kibica około 100 mieszkańców.
Łukasz Kosik/puch
Czytaj też:
Zaczynała w Sopocie, teraz walczy o puchar w Paryżu. Maja Chwalińska w finale Roland Garros








