Ponad 400 osób pojawiło się na śniadaniu wielkanocnym dla samotnych i potrzebujących Gdynian. Wydarzenie po raz kolejny zorganizowano w sali gimnastycznej VII Liceum Ogólnokształcącego przy ulicy Władysława IV.
Śniadanie było okazją do zjedzenia tradycyjnego żurku, bigosu, białej kiełbasy, jajek czy świątecznych wypieków.
– To ważne, aby w taki dzień każdy mógł poczuć się częścią wspólnoty – zaznacza ojciec franciszkanin Sebastian Fierek. – Każda z tych osób ma swoją historię, swoją sytuację. Piękne jest to, że dzisiaj jesteśmy razem. Nie zostawiamy ich w tej sytuacji. Kościół jest wspólnotą, jeden jest posłany do drugiego – podkreśla.

– Jest bardzo miło, najedliśmy się. Można tu spotkać wielu znajomych oraz rodzinę. Wszystko jest bardzo pyszne – mówili uczestnicy wielkanocnego śniadania w Gdyni.
Każdy z gości otrzymał też paczkę z prowiantem, a w niej między innymi świąteczne wypieki, słodycze i żywność długoterminową.
Marcin Lange/ua








