Skrajnie wysokie koszty ubezpieczenia inwestycji, utrudnianie mieszkańcom drogi do odszkodowań – to główne zarzuty Stowarzyszenia „Królewska Dolina” dotyczące budowy trasy tramwajowej Gdańsk Południe – Wrzeszcz. Miasto podkreśla, że zakres inwestycji uwzględnia potrzeby mieszkańców.
Podczas piątkowej konferencji przedstawiciele stowarzyszenia zaprezentowali analizę dokumentacji dotyczącej ubezpieczenia trasy GPW. Według ich ustaleń koszt polisy wynoszący ok. 12 mln zł (blisko 2,2 proc. wartości kontraktu) jest dziesięciokrotnie wyższy od standardów rynkowych przy podobnych inwestycjach w Polsce.
Konferencja odbyła się tuż po ogłoszeniu przez Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska wyboru wykonawcy robót. Inwestycję ma zrealizować konsorcjum NDI, które zaoferowało najniższą cenę – ponad 354 mln zł.
Dokumentacja postępowania musi teraz przejść obligatoryjną, trwającą 1-2 miesiące kontrolę w Urzędzie Zamówień Publicznych, co jest procedurą wymaganą przy projektach unijnych o tej wartości. Jeśli nie będzie odwołań do KIO, miasto podpisze umowę z wykonawcą.
NIEKORZYSTNE WARUNKI POLISY
Społecznicy ze Stowarzyszenia „Królewska Dolina” w piątek zwrócili również uwagę na zapisy w polisie, które – ich zdaniem – są wymierzone w ich interesy. Chodzi o tzw. franszyzę redukcyjną w wysokości 100 tys. zł. Oznacza to, że za szkody poniżej tej kwoty (np. pęknięcia elewacji) ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, co zmusi lokatorów do długoletnich procesów sądowych z wykonawcą.
– Skoro ubezpieczyciel nakłada zaporowe ceny na ochronę budowlaną i odrzuca nawet minimalne złagodzenie warunków, ponieważ nie zgodził się na obniżenie franszyzy do 50 tysięcy złotych, oznacza to, że po dokładnej analizie geotechnicznej spodziewa się pewnych i potężnych strat oraz problemów w okolicy wykopu – mówiła Anna Tracz, przedstawicielka stowarzyszenia.
ZAKAZ KONTAKTU DLA NAUKOWCÓW Z PG?
Innym zarzutem jest sposób działania powołanej przez miasto Rady Naukowej. Społecznicy podnoszą, że w jej składzie zabrakło specjalistów od wibroakustyki i konserwacji zabytków, a samym ekspertom z Politechniki Gdańskiej zakazano niezależnego kontaktu z mieszkańcami.
Stowarzyszenie domaga się m.in. rewizji przebiegu trasy, otwarcia Rady Naukowej na mieszkańców oraz usunięcia z polisy zapisów utrudniających wypłaty odszkodowań. Jego przedstawiciele przypomnieli również, że prezydent Gdańska od czterech miesięcy nie odpowiedziała na pytania złożone przez mieszkańców w grudniu ubiegłego roku.
„POLISA SŁUŻY ZABEZPIECZENIU INTERESÓW MIESZKAŃCÓW”
Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska zdecydowanie odrzuca zarzuty stowarzyszenia. Jak poinformowała Aneta Niezgoda, przedstawicielka dyrekcji, łączna kwota ubezpieczenia inwestycji wynosi ponad 450 mln zł, a jej zakres „uwzględnia potrzeby zgłaszane przez mieszkańców”.
– Przyjęte rozwiązania odpowiadają aktualnym standardom rynkowym i nie odbiegają od praktyk stosowanych przy realizacji innych dużych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Polisa służy zabezpieczeniu interesów mieszkańców – przekazała.
Zapewniła również, że dokumentacja zawiera „wszelkie niezbędne rozwiązania geotechniczne”, a projekt został poprzedzony szczegółowymi analizami bezpieczeństwa otoczenia.
NADZÓR NAUKOWY
Odnosząc się do zarzutów o „zamknięty charakter” Rady Naukowej, Aneta Niezgoda podała, że nadzór naukowy powołano już w zeszłym roku.
– W jego skład wchodzą eksperci z dziedziny geotechniki i hydrotechniki. Ich rolą jest m.in. wyjaśnianie wątpliwości mieszkańców. Każdy zainteresowany może zgłosić pytania, na które nadzór naukowy przygotuje odpowiedzi – wskazała, zastrzegając jednocześnie, że udzielanie informacji odbywa się na podstawie umowy z dyrekcją.
TRASA GPW
Planowana inwestycja obejmuje budowę 3,75 km nowej linii tramwajowej i modernizację 0,6 km istniejącej, 7 przystanków, w tym węzła przesiadkowego autobusowo-tramwajowego, realizację 4,8 km nowej trasy rowerowej i przebudowę 2,8 km dróg, budowę 280-metrowego tunelu pod ul. Wileńską metodą wykopu otwartego, wykonanie zielonych torowisk oraz wprowadzenie nowoczesnego taboru.
Nowa linia ma zapewnić szybkie i niezawodne połączenie między dzielnicami Piecki-Migowo i Wrzeszcz, niezależnie od natężenia ruchu drogowego. Szacuje się, że w szczycie z linii skorzysta ponad 2,5 tys. pasażerów na godzinę, a tramwaje będą kursować co 5 minut.
Realizacja inwestycji ma potrwać trzy lata od podpisania umowy. W budżecie miasta zabezpieczono na nią 635 mln złotych. Całkowity koszt projektu przekroczy 800 mln zł – wliczając m.in. odszkodowania dla właścicieli gruntów, pod którymi poprowadzona zostanie nowa trasa – z czego ponad 259 mln zł pochodzi z dofinansowania programu FEnIKS.
PAP/aKa








