Jego zainteresowanie graffiti rozpoczęło się wraz z hip-hopem i deskorolką. Chłopak z Wrzeszcza, z kolegami, najpierw sprayami z lakierem samochodowym „bazgrali” dla przygody i adrenaliny po przypadkowych ścianach i płotach, co w kilku przypadkach skończyło się wizytą na policji.
Piotr „Tuse” Jaworski znalazł w street-arcie drogę życia. Skończył Wydział Malarstwa i Grafiki Akademii Sztuk Pięknych i dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i aktywnych artystów z Pomorza.
W audycji Sławomira Siezieniewskiego „Facet na luzie” Tuse mówił o swoich początkach, technice tworzenia dzieł miejskich, inspiracjach i problemach związanych z taką sztuką, a także o wystawach i komercji oraz innych pasjach, takich jak muzyka, tatuaż i… wikliniarstwo.
Posłuchaj:
aKa
Czytaj też:
Za nami oficjalna prezentacja muralu z okazji 80-lecia Radia Gdańsk [POSŁUCHAJ]








