Nie milkną echa zamachu terrorystycznego, który wydarzył się kilka dni temu na ulicach Londynu. Trzech zamachowców wjechało samochodem w przechodniów przemierzających most London Bridge. To kolejny taki atak w tym mieście w przeciągu kilku miesięcy.
Gościem Agnieszki Michajłow był europoseł Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, Sojusz Lewicy Demokratycznej.
MOCNE SŁOWA?
Prezydent Andrzej Duda, komentując zamachy w Londynie, pisał o Europie potrzebującej twardej i zdecydowanej postawy. Zamachy komentowała także premier polskiego rządu, Beata Szydło, która pytała „dokąd zmierzasz Europo, powstań z kolan i obudź się z letargu”. – Nie wypada, by premier rządu tak się wypowiadała – stwierdził Bogusław Liberadzki.
NIE CHODZI O ISLAM
W debacie publicznej problem zamachów często łączony jest bezpośrednio z islamem. Gość Rozmowy kontrolowanej, patrzy na problem z innej perspektywy. – To co zdarzyło się w Londynie, to nie są czyści uchodźcy typu „przypłynęli wczoraj czy miesiąc temu”, tylko urodzeni tam bądź naturalizowani od dłuższego czasu. To nie muzułmanie strzelali i napadali z nożami, oni po prostu atakują przypadkowych ludzi, bez żadnej segregacji. To nie jest kwestia islamu, tylko ekstremizmów – podkreślał wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
pkat







