Edukacja zdrowotna wkrótce w polskich szkołach. „Chcemy poruszyć ten temat w sposób kompleksowy”

(fot. Radio Gdańsk)

Edukacja zdrowotna to przedmiot, który pojawi się w polskich szkołach. Ma być wprowadzony w klasach 4-8 podstawówek oraz w szkołach średnich. Trwają prace nad podstawą programową. Do zespołu została powołana dr hab. Anna Szumilewicz, profesor Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. W audycji „Gość Dnia Radia Gdańsk” opowiedziała Grzegorzowi Armatowskiemu o planach dotyczących nowego przedmiotu.

Prof. Anna Szumilewicz przyznała, że znalezienie się w gronie odpowiedzialnym za opracowanie podstawy programowej edukacji zdrowotnej jest dla niej wyróżnieniem i odpowiedzialnością. – Jest nas tylko osiem osób, a mamy duże zadanie do wykonania. Coraz bardziej czuję odpowiedzialność. Na początku były emocje, pozytywna energia, żeby zrobić coś fajnego, ale teraz napływa do mnie coraz więcej komentarzy, oczekiwań. Czuję to, że ten przedmiot jest ważny – podkreśliła.

– Edukacja zdrowotna realizowana jest w różnych państwach od najwcześniejszych etapów edukacji, czasem nawet w przedszkolach. To ważne kwestie, które decydują o tym, na ile dzieci, młodzież i później dorośli radzą sobie z tym, żeby zadbać o zdrowie i mieć dobrą jakość życia. Podejmują oni decyzje w oparciu o to, jakie informacje uzyskali i jakie umiejętności nabyli. Chcemy przekazywać wiedzę, ale też pewne nawyki i narzędzia, które dzieci i młodzież będą mogły wykorzystywać, by zadbać o zdrowie – wyjaśniła.

– Chcemy poruszyć ten temat w sposób bardzo kompleksowy. Zdrowie w definicji WHO to zdrowie fizyczne, psychiczne, społeczne, seksualne, środowiskowe. Mówimy o dobrym samopoczuciu w różnych kontekstach, ale też odpowiedzialności za nasze środowisko, które powinno być bezpieczne, odpowiedzialności obywatelskiej za to, co się dzieje z naszą planetą, grupami społecznymi. Zdrowie to nie tylko to, że nie boli nas głowa czy plecy, ale też to, jak funkcjonujemy, jak się czujemy, jak o sobie myślimy. Będziemy poruszać więc wiele aspektów psycho-społecznych – zapowiedziała prof. Szumilewicz.

– To powinien być przedmiot obowiązkowy i mam nadzieję, że pani minister dotrzyma słowa. Jeśli nie będzie obowiązkowy, nie uzyskamy odpowiednich efektów, nie będzie systematyczności i poważnego podejścia. Przedmiot ten od najmłodszych lat powinien być ciągiem przekazywanych treści, ale też projektów i warsztatów. Nie chcemy, by był to kolejny przedmiot, na którym dzieci siedzą i słuchają pogadanek o zdrowiu. Chcielibyśmy wdrażać aktywność fizyczną również poprzez wykorzystanie nowoczesnych technologii, które z jednej strony są zagrożeniem, ale można wykorzystać to, że to narzędzie jest i może wspierać pewne nawyki – stwierdziła.

mrud

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj