Są zarzuty w sprawie nieprawidłowości przy liczeniu głosów podczas ostatnich wyborów prezydenckich. Usłyszało je dziewięcioro członków Obwodowej Komisji Wyborczej nr 17 w Gdańsku. Jak ustalili śledczy, podczas sporządzania protokołu wyników głosowania doszło do błędnego przypisania liczby głosów oddanych na kandydatów.
W dokumencie wskazano, że Karol Nawrocki otrzymał 585 głosów, a Rafał Trzaskowski 346. Tymczasem faktyczne wyniki wynosiły odpowiednio 343 i 583 głosy.
„ZAMIANA LICZBY GŁOSÓW”
– Podczas sporządzania protokołu doszło do zamiany liczby głosów oddanych na poszczególnych kandydatów – wyjaśniła Wioleta Noch z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. – Według ustaleń śledczych błędy były następstwem braku weryfikacji danych wprowadzonych do systemu oraz niesprawdzenia poprawności sporządzonego protokołu głosowania. W efekcie nieprawidłowo ustalono, który kandydat uzyskał większą liczbę głosów – przekazała.
DO DWÓCH LAT WIĘZIENIA
Zarzut dotyczy nieumyślnego niedopełnienia obowiązków związanych z ustaleniem wyników głosowania oraz weryfikacją danych wprowadzonych do systemu informatycznego PKW. Większość podejrzanych przyznała się do zarzucanego czynu i złożyła wyjaśnienia. Nie zastosowano wobec nich środków zapobiegawczych. Grozi im do dwóch lat więzienia.
Grzegorz Armatowski/mk








